Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Thulem przez świat czyli recenzja wielofunkcyjnej przyczepki

Najnowsze posty

Obiad z resztek #1

Brzmi stasznie a w rzeczywistości wyszedł mi bardzo smaczny obiad. Problem resztek jedzenia dotyczy każdego, tutaj każdy z nas jest taki sam. Jednak nie jesteśmy tacy sam pod kątem ich wykorzystania. Ja będę Was zachęcać do nie wyrzucania a przekształcania Waszych starych obiadów i resztek jedzenia w same pyszności. Absolutnie nie namawiam do jedzenia czegoś zepsutego, to od razu wyrzucamy.

Najlepszy sos pieczarkowy

Nie wiem czy jesteście zwolennikami sosu pieczarkowego ale mojego staniecie się. Do tej pory sos pieczarkowy nie królował na moim stole jednak to się zmieni. Przypadkowo zrobiłam tak oszałamiający sos z pieczarek, że miałam ochotę zjeść go w całości sama. Do czego taki sos wykorzystać? Na przykład do placków ziemniaczanych, które ostanio Wam pokazywałam.

Moje sposoby na pogodzenie biegania z pracą

Najlepszy i najszybszy sposób to... zrobić z biegania obowiązek domowy jak na przykład odkurzanie :D Najszybszy i bezbolesny sposób bo czemu odkurzanie ma być ważniejsze od biegania albo innej aktywności fizycznej? Może kiedyś o tym napiszę a teraz zajmijmy się wplątaniem tego biegania między wszystkie Wasze obowiązki domowe i Waszą pracę. Jeśli jesteś mamą i nie pracujesz na jakikolwiek etat to umówmy się masz więcej czasu. I niech mi się tu zaraz nie odzywają Panie, że praca w domu to praca jak każda inna bo umówmy się nie jest. A skoro ja pracuję na pełen etat a potem jeszcze w domu to mam dwa etaty czyli pracuje około 16 godzin dziennie? No chyba nie i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. A tak się składa, że siedziałam w domu z dzieckiem przez ponad rok a potem wróciłam do pracy, więc swoje stanowcze zdanie o jakże "ciężkiej" pracy kobiet siedzącyh w domu z dzieckiem wiem. Jeśli pracujesz albo nie i nie wiesz jak pogodzić wszystko z bieganiem (albo inną aktywnością) to z…

Makaron na słodko #1 - z czekoladą i bananem

Powoli nadchodzi ten czas kiedy zaczniemy znowu startować w zawodach sportowych. Nie wiem jak Wy ale ja przebieram już nogami i nawet szukam biegu, który odbędzie się najszybciej. Taka jestem spragniona. Jednak zanim wystartujemy to musimy się najeść, prawda? Co jeść przed? Każdy z Was zapewne wie, ja natomiast mam dla Was typowy obiad dla biegacza, polecany szczególnie kiedy ładujecie węgle. Oczywiście jak to u mnie jest szybko i prosto :) Zapraszam po przepis.


Moje zawody biegowe - top of the top

Dzisiaj coś wyjątkowego, coś co wspominamy latami czyli moje najwspanialsze zawody w jakich wzięłam udział. Każdy ma w swoim dorobku biegi o których zawsze będzie pamiętać i wspominać i takie o których lepiej zapomnieć. Dzisiaj powspominam moje najlepsze starty co nie koniecznie oznacza, że za każdym razem padały życiówki.

Podrasowany makaron ze szpinakiem

Makaron ze szpinakiem zna każdy ale nie każdy musi go lubieć. Mam nadzieję, że jednak większość go lubi bo mam dla Was dobrą wiadomość, udoskonaliłam to danie. Na początku miałam je ulepszyć tylko o dodanie filetu z piersi kurczaka. Życie jednak zmusiło mnie do większej zmiany bo gdy wszystkie składniki już czekały to okazało się, że w domu nie mam ani śmietany ani mleczka kokosowego. I co tu zrobić? Przecież makaron bez sosu to nie makaron. Trzeba było wymyślić coś na szybko i coś z tego co mam w mieszkaniu. A o tym co mi wyszło dowiecie się z wpisu.

Studencka grochówa

Nie pomyliłam się, studencka nie wojskowa. Wojskowa ma być podobno na wypasie a studencka z tego co mamy w domu/akademiku. Obiady z resztek niekoniecznie muszą być byle jakie, wystarczy trochę wyobraźni i wyjdzie nam coś wspaniałego, jak na przykład moja grochówka.