Przejdź do głównej zawartości

Znakomita, kanapkowa pasta rybna

Uwielbiam wszelkiego rodzaju mazidła na kanapki. Często sama robię je w domu  ale i też kupuję. Uwielbiam smakowe serki, pasty kanapkowe oraz pastelle. Jedną z moich ulubionych jest rybna pasta z dużą ilością cebuli. Takie domowe pasty oprócz tego, że są smaczne i zdrowe, są szybkie i proste w wykonaniu. Oprócz wędzonej ryby, po którą trzeba specjalnie pofatygować się do sklepu, pozostałe składniki zapewne każdy z Was ma w domu. Nie macie, więc wymówek typu: nie mam czasu na gotowanie, nie umiem albo nie mam z czego ;)

Składniki: (oprócz makreli, użyłam tego co miałam w lodówce)
- 1 wędzona makrela (ja użyłam około 3/4, może nawet mniej)
- 1 duża cebula
- 1 opakowanie dowolnego serka kanapkowego
- 1/2 opakowania tłustego twarogu
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego (opcjonalnie)
- sól i pieprz 

Możecie również dodać kilka łyżek śmietany 12% lub 18%.
Przygotowanie:
Zacznijcie od najczystszych czynności ;) Do miseczki wyłóż oba sery, dodaj koncentrat pomidorowy, sól i pieprz. 
Obierz i umyj cebulę. Następnie pokrój ją w kosteczkę i dodaj do miski.
Teraz czas na mozolną pracę. Obierz makrelę ze skóry i co najważniejsze ości, dodaj ją do pozostałych składników.
Wszystko razem wymieszaj widelcem i gotowe. Smacznego!






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Endomondo - super sprawa czy gwóźdż do trumny?

Endomondo to wciąż najpopularniejsza aplikacja do mierzenia swoich aktywności fizycznych. Mimo, że każdy producent zegarków sportowych ma swoją, gdzie widzimy o wiele więcej danych to i tak wchodzimy na Endo. Ostatnio więcej słychać o dosyć popularnej Stravie ale nadal nie wysunęła się na prowadzenie. Gdziekolwiek gdy ktoś zapyta na publicznych forach jaką apkę wybrać przoduje Endomondo. Sama z niej korzystam a czy mi pomaga czy przeszkadza o tym dzisiaj.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.

Zapiekana molwa pod jajeczną chmurką

Ciekawe ile z Was wie co to jest molwa? Ja do niedawna też nie wiedziałam. Jeśli mam wybór między produktem nie znanym a znanym, zazwyczaj wybiorę ten nowy bo uwielbiam kulinarne eksperymenty. Ten był bardzo udany i tak mi to danie zasmakowało, że będzie równie często gościło na mym stole co makarony. A teraz do dzieła.