Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

6 Bieg "Pamiętaj z Nami 2018"

6 raz z rzędu odbył się bieg "pamięci" a ja w nim zanotowałam 3 start. Bieg wchodzi w cykl imprez organizowanych przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa w celu popularyzacji historii Krakowa i jego mieszkańcow w latach 1939-1945. Moim zdaniem jest to bardzo fajna inicjatywa, zwłaszcza dla osób przyjezdnych. Również trasa biegu jest historyczna, więc chcąc nie chcąc "liźniemy" trochę historii Krakowa. Dodatkowo, biegacze mają darmowy wstęp do wybranych Odziałów Muzeum Historycznego Krakowa przez 3 dni a po biegu czeka na Was pyszny posiłek. W tym roku były warszataty kulinarne, gdzie sami mogliśmy przygotować ciasteczka i mini torciki. 

Sałatka z rukolą, pomidorami i serem mozzarella

Wczoraj naszła mnie ochota na sałatkę z rukolą. Jak rukola to i orzechy włoskie i musi być ser. ALE jako, że jestem w ciąży, tylko pooglądałam sery z niebieską pleśnią na sklepowej półce a wzięłam mini mozzarelle. Postanowiłam dodać jeszcze koloru czyli żółte i czerwone pomidory. Nooo samo zdrowie na talerzu aż miło się patrzy na to co mi wyszło i żal jeść. Ładnie, kolorowo, estetycznie, zdrowo, szybko i prosto - oto sałatka idealna. Do dzieła!

Ekstrakt waniliowy - coś na prawdę ekstra

Wiele razy w oglądanych programach kulinarnych lub gdy czytałam dany przepis, słyszałam/czytałam nazwę ekstrakt waniliowy. Strasznie to tajemniczo brzmiało. Pewnego razu w sklepie natrafiłam na to coś. Na zakup nie zdecydowałam się, ponieważ uważałam cenę około 30 zł za 100 ml zbyt wygórowaną. Minęło kilka lat i znowu "prześladował" mnie ów ekstrakt. Tym razem postanowiłam kupić. Weszłam do sklepu i zapytałam czy jest dostępny. W odpowiedzi usłyszałam, że tak i czy ma być z alkoholem czy bez. Jak szaleć to szaleć, biorę z alkoholem. Jak usłyszałam ile mam zapłacić, to prawie padłam ale duma nie pozwoliła mi na odmowe zakupu. Jego wysyką cenę rekompensuje niesamowity aromat ale czy na pewno trzeba tyle płacić za 100 ml whiskey, wody i wanilii? Własnie nie, mozna zrobić w domu. O wiele taniej i tak samo aromatyczny.

Moje bieganie w ciąży - I trymestr

Powiem Wam, że w życiu bym nie przypuszczała, że będzie mi się tak dobrze biegać w ciąży. Najlepsze jesto, że to nic nie muszę. Kiedy nie mam sił wyjść pobiegać albo pogoda jest bardzo zła i nie mam ochoty walczyć np. z deszczem, nie biegam. Nie mam wtedy też wyrzutów sumienia bo ja teraz nic nie muszę. Bieganie jest luźne, spokojne, bez stresu, że za wolno, za mało, nie takie tempo i wszystkie inne problemy jakie mają biegacze. Bieganie w ciąży to prawdziwy relaks, odskocznia od codzienności, tylko ja i dziecko. Oczywiście bieganie samo w sobie jest relaksujące ale w ciąży to czysta przyjemność a nie nabijanie kolejnych kilometrów. To zupełnie inne bieganie.