Przejdź do głównej zawartości

Kruche ciasteczka - moje ulubione!


Dziś zaprezentuje Wam jedne z moich ulubionych słodyczy czyli kruche ciasteczka z nadzieniem, tzw. markizy. Kruche ciasto uwielbiam chyba w każdej postaci ale nie lubię go robić. Zwłaszcza w lecie gdy wszystko rozpływa się w dłoniach. Jednak moje uwielbienie do tego wypieku przewyższa wszystko, więc dumę chowam do kieszeni i biorę się do roboty ;)

Składniki na kruche ciasto:
- 300 g mąki krupczatki (nie sugerujcie się zdjęciem bo zorientowałam się w pore jaką mąke wzięłam i wymieniłam ją)
- 200 g zimnego masła
- 100 g brązowego cukru
- 2 jajka
- szczypta soli

Waniliowa masa:
- 1 laska wanilii
- 1 serek mascarpone
- 1 śmietanka kremówka 42%
- 50 g cukru

Dodatkowo:
- kilka łyżek masła orzechowego
- kilka łyżek masy krówkowej
- kilka łyżek dowolnego dżemu


Pzygotowanie:
Na stolnicę wysyp mąkę, cukier i sól. Połącz składniki, dodaj zimne pokrojone masło. Posiekaj wszystko razem nożem, następnie dodaj jajka. Wyrób ciasto na jednolitą masę. Po wyrobieniu zawijamy w folię i wkładamy do lodówki lub zamrażarnika. 
Po około 15 minutach wyciągnij je, rozwałkuj, weź nie dużą szklankę i wykrój małe ciateczka. Ułóż na blache i piecz około 10-20 minut w 190 st. Jeśli zobaczysz, że za szybko się palą, zmniejsz temperaturę. 
Nie przejmuj się tym, że ciastka po upieczeniu stwardnieją, po przełożeniu ich masą zmiękną.


Serek mascarpone możesz przygotować dzień wcześniej, tzn. dodaj do niego nasiona wanilii jak i laskę i włóż na noc do lodówki. 
Śmietanę razem z cukrem. Nadal miksując na małych obrotach, dodaj stopniowo serek. Miksuj tylko do połączenia składników.



Jak ciastka się upieką i ostygną czas przełożyć je masą. Tu macie pełną dowolność. Możecie pozostać przy samym kremie waniliowym albo użyć wyżej wymienionych produktów czyli masła orzechowego, dżemu, masy krówkowej. Najpierw posmarujcie jedno ciastko np. masą krówkową a drugie masą i złączcie dwie połówki. 

Z podanej ilości ciasta wychodzi około 15 ciasteczek. Wszystko też bedzie zależeć od tego jak duże ciastka wykroicie. 

PS - ciasteczka z migdałami zrobione są z ciasta, które mi zostało. Dlatego wyglądają inaczej. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Co się zmienia po ślubie?

Minął pierwszy miesiąc naszego wspónego oficjalnego związku. Och ach, można by napisać ale nie napiszę. Ja dziś nie zupełnie o pożyciu małżeńskim chciałam napisać. Naszła mnie taka reflekacja o gościach weselnych.

Nie daj się zimie - biegaj!

Niby prosty post a ja już trzeci raz piszę wstęp. Mam problem z tytułem i dokładnym zdefiniowaniem przeze mnie słowa "zima". Od kilku lat pory roku, z tymi kalendarzowymi mają coraz mniej wspólnego. Zima nie kojarzy się już z wielkimi mrozami i śniegiem, bardziej za tęsknotą za białym puchem. Zajmijmy się zatem bieganiem w niskich temperaturach, powiedzmy poniżej 0 st bo właśnie tej temperatury ludzie boją się najbardziej. A ja napiszę Wam, że groźniejszy jest lód niż - 10 st. I takim oto wstępem zapraszam do czytania dalej.