Przejdź do głównej zawartości

Domowe hamburgery


Lubicie burgery? Ja bardzo, zarówno te mięsne i wege. Zagościły one w restauracjach na dobre, knajpy serwujące hamburgery wyrastały w Krakowie jak grzyby po deszczu. Epoka tanich, nijakich odgrzewanych hamburgerów w mikrofali minęła już chyba na dobre. Tylko nieliczne bary serwują klientom te tzw. gotowce. Oczywiście za porządnego, wielkiego burgera trzeba zapłacić tyle co za obiad ale na prawdę warto a jeśli chcecie oszczędzić zróbcie je w domu.  Ja mam dziś 2 propozycje na przygotowanie mięsa, reszta składników zależy od Was. Do dzieła!


Składniki na pikantnego burgera:
- 250 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego
- 1 jajko
- połowa dużej cebuli
- odrobina bułki tartej
- pół łyżeczki pieprzu cayenne
- pół łyżeczki słodkiej papryki
- pół łyżeczki wędzonej papryki
sól i pieprz wedle uznania

Składniki na tradycjnego burgera:
- 250 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego
- 1 jajko
- połowa dużej cebuli
- odrobina bułki tartej
- pół łyżeczki ziół prowansalskich
- sól i pieprz wedle uznania

Pozostałe składniki:
- 4 bułki hamburgerowe dobrej jakości - moje takie nie były :/ - lub kajzerki
- kilka plasterków sera topionego
- duża cebula
- kilka korniszonów 
- duży pomidor
- kilka liści sałaty
- kiełki
- masło klarowane
- patyczki do szaszłyków

Ketchup, musztarda, majonez, dowolne sosy, kto co lubi.


Przygotowanie:
Do jednej miseczki wkładamy wszystkiie składniki na pikatnego hamburgera a do drugiej na tradycyjnego. Cebulę kroimi w kostkę i dzielimy na pół między obie miseczki. Skladniki mieszamy do połączenia, możecie też bezkarnie porzucać mięsem jak Magda Gessler. Nauczyłam się tego z jej programu telewizyjnego, gdzie takie mielone mięso brała do rąk i rzucała nim o miskę. Spróbujcie.
Na rozgrzanej patelni rozpuście łyżkę klarowanego masła, uformujcie swoje hamburgery i zacznijcie smażyć. W międzyczasie przygotujcie pozostałe składniki. Pokrójcie w talarki cebulę i pomidora, ogórki w paseczki, sałatę poszatkujcie, przygotujcie ser topiony.
Bułki możecie trochę zgrilować albo przygrzać w piekarniku.
Gdy mięso jest gotowe nie pozostaje Wam nic innego jak złożenie własnego hamburgera. Na koniec wbijcie w środek patyczek do szaszłyków. Niestety, tego typu dania należą do tych gdzie zazwyczaj się ubrudzimy mniej lub bardziej, tu am spadnie, tam na skapnie... Zatem nie wybierajcie ich na swoje pierwsze randki, gdzie chcecie wypaść wręcz idealnie przed partnerem ;) 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Nie daj się zimie - biegaj!

Niby prosty post a ja już trzeci raz piszę wstęp. Mam problem z tytułem i dokładnym zdefiniowaniem przeze mnie słowa "zima". Od kilku lat pory roku, z tymi kalendarzowymi mają coraz mniej wspólnego. Zima nie kojarzy się już z wielkimi mrozami i śniegiem, bardziej za tęsknotą za białym puchem. Zajmijmy się zatem bieganiem w niskich temperaturach, powiedzmy poniżej 0 st bo właśnie tej temperatury ludzie boją się najbardziej. A ja napiszę Wam, że groźniejszy jest lód niż - 10 st. I takim oto wstępem zapraszam do czytania dalej. 

Co się zmienia po ślubie?

Minął pierwszy miesiąc naszego wspónego oficjalnego związku. Och ach, można by napisać ale nie napiszę. Ja dziś nie zupełnie o pożyciu małżeńskim chciałam napisać. Naszła mnie taka reflekacja o gościach weselnych.