Marynata do mięsa - na bazie czosnku i galangalu



Marynaty, glazury, panierki wszystko po to aby nasze potrawy były lepsze, smaczniejsze, bardziej aromatyczne. Ja dziś mam dla Was propozycję marynaty, im dłużej mięso w niej leży tym lepiej. Jeśli nie macie czasu, nawet 10 minut będzie ok. Marynaty dają nam pełną dowolność doboru składników. Mogą być pikantne, słodko-słone, słodko-pikantne, słodko-gorzkie, czosnkowe, ziołowe. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. 

Składniki:
- 1/2 kg piersi z indyka
- 1/2 łyżki oleju sezamowego
- 2 łyżki oleju słonecznikowego tłoczonego na zimno
- 1 duży ząbek czosnku
- pieprz, sól
- 1/2 łyżeczki galangalu (można pominąć)
- 2 papryczki tabasco




Przygotowanie:
Indyka pokrój w kostkę i włóż do miseczki. Czosnek obierz i pokrój w kosteczkę, posyp nim mięso. Dodaj pieprz, sól, galangal, papryczki tabasco. Wlej olej sezamowy i słonecznikowy, wymieszaj wszystko. Miseczke zasłoń szczelnie folią aby zapach czosnku nie był wyczuwalny w całej lodówce. Szczelne zamknięcie pozwoli również zatrzymać cały aromat w środku. Marynujcie tak długo ile macie czasu, najlepiej mięso zostawić na całą noc albo zrobić marynatę z samego rana. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger