Zapiekanki z pieczarkami i szynką - moja klasyka

Kto nie lubi zapiekanek? Proszę się tu szybko przyznać. Zapiekanki to jeden z popularniejszych fast food'ów. Uwielbiam je, dobrze, że obecnie ciężko dostać złą, chociaż i takie się zdarzają. Pamiętam z dzieciństwa jak ciężko było kupić dobrą zapiekankę z pieca, głównie sprzedawane były takie oklapiochy podgrzewane w mikrofalówce i wtedy z pomocą przychodził domowy piekarnik. Na szczęście czasy szybkiego odgrzewania gotowca w mikrofalówce w wielu miejscach odeszły w niepamięć a miejsc gdzie możemy zjeść dobre zapiekanki jest sporo. Sami też możemy wyczarować coś super w naszej kuchni do czego gorąco zachęcam. Dziś Wam pokazuję najbardziej klasyczne czyli z szynką i pieczarkami.

Składniki:
- 3 czerstwe bułki
- 6 plastrów szynki
- 6 plastrów żółtego sera
- 5-6 średnich pieczarek
- masło
- zioła prowansalskie i słodka papryka
- ketchup, majonez



Przygotowanie:
Nastaw piekarnik na 180 st. Obierz pieczarki i pokrój w plasterki. Bułki przekrój na pół, posmaruj masłem. Klejno układaj na każdej połówce bułki plasterek wędliny, sera i pieczarki. Dopraw ziołami prowansalskimi i słodką papryką, ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w piekarniku około 15-20 minut i gotowe. Podawaj z ketchupem i majonezem.

Zapraszam również na mój Instagram ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger