Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2018

Nie daj się przeziębieniu - czyli domowe sposoby na całe zło

Zimno nadciąga a wraz z nim przeziębienia i choroby. Niektórzy chorują często inni  prawie w ogóle. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy, nie pamiętam kiedy ostatnio brałam antybiotyk na chorobę czy przeziębienie. Samo przeziębienie trwa u mnie zazwyczaj kilka dni. Wydaje mi się, że mam dosyć dobrą odporność a jak zaczynam się źle czuć szybko reaguję ale nie tabletkami ani antybiotykami. Mam swoje domowe sprawdzone sposoby, które mnie jeszcze nie zawiodły. Ważny też jest sport i tu chyba nikogo nie zaskoczę. W tym roku dzięki bieganiu już 2 razy pozbyłam się bólu gardła. Pewnie stwierdzicie, że wariatka ale wcale nie. Jak porozmawiacie z ludźmi trenującymi dowolny sport dowiecie się, że bardzo rzadko chorują. Co więcej? O tym przeczytacie w poście poniżej.

Jak przetrwać okres jesienno-zimowy?

Da się w ogóle? Owszem, tak! Wystarczy odrobina dobrej chęci, humoru, patentów i będzie dobrze. Pewnie Was zdziwie ale ja jestem zwolenniczką długich i zimnych wieczorów. Jeśli za oknem do tego jest wszystko pięknie oprószone białym śniegiem, można poczuć się jak w bajce. W takie zimne mroźne dni można, bez wyrzutów sumienia zakopać się pod ciepłym kocem przed tv albo z dobrą książką w ręce. Chcesz wiedzieć więcej, zapraszam do czytania.

VII Niepodległościowa 11

Nie wiem od czego zacząć... Może od tego, że biegacze po raz kolejny pokazali jaką są cudowną grupą społeczną. Oglądam w sieci Wasze medale, czytam co piszecie i chciałabym z tego miejsca każdemu z Was pogratulować stanięcia na starcie tak ważnej imprezy sportowej. Biegacze pokazujecie, że można uczcić Dzień Niepodległości Polski bez wzniecania niepotrzebnych zadym, w spokoju i z uśmiechem na twarzy. W Poznaniu pobiegło Was około 20 tys. nikt się nie bił, obyło się bez rac a i tak było pięknie i biało-czerwono. Piszę o tym nie bez powodu, niestety w Polsce, która przeszła piekło przez Nazistów, czci się ich i pozwala Nacjonalistom legalnie wychodzić na ulicę w tym ważnym dniu! Skandal! Biegacze pokazują jak bieganie i Wy sami jesteście fajni a nie marszowanie. Pokazujecie, że jesteście prawdziwymi Patriotami. A teraz zapraszam na relację biegu w Białym Kościele.

Podsumowanie mojego pierwszego biegowego miesiąca

Pierwszy biegowy miesiąc za mną. W końcu przeszłam do ciągłego biegu. Dłuższych dystansów trochę się jeszcze boję biec jednym ciągiem ale wszystko powoli. Bieganie sprawia mi dużo przyjemności, jest inaczej niż przed ciążą. Powiedziałabym, że lepiej mimo, że o wiele wolniej. Taka przewrotność losu. Zapraszam do dalszej lekury, nie pożałujecie.

Zupa z suszonymi, leśnymi grzybami

Czy może być bardziej jesienna zupa niż grzybowa? Dla mnie grzyb to jeden z symboli jesieni. Dają do gotowanych dań mnóstwo aromatu, trudno ich nie lubić, mimo to nie wszyscy za nimi przepadają. Suszone grzyby są najlepsze. Warto zebrać je samemu i ususzyć lub kupić od zaufanej osoby. Te sklepowe odradzam. Ja raz skusiłam się i już więcej tego nie zrobię. Przed przygotowaniem namoczyłam je w wodzie i ilość larw robaków mnie przeraziła. Zbieram grzyby od małego ale takiej ilości robali w życiu nie widziałam, nie wiem jak ktoś mógł tak robaczywe grzyby umieścić w opakowaniu na sprzedaż. Tych larw nie było kilka czy kilkanaście, wyglądało jaky ktoś wrzucił opakowanie robali do wody, fuj. Aby więcej sobie nie obrzydzać przejdźmy do przepisu.