Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2018

Lekka poświąteczna sałatka

Świąte, święta i po świętach. Każdy z Was to pewnie co roku słyszy, ja tego tekstu nie znoszę... Święta to cudowny czas obżerania się, prawda? Jeśli macie już dość  mam dla Was szybką i prostą sałatkę. Będzie miłą odmianą dla sałatki jarzynowej, którą pewnie większość z Was jadła przez ostatnie dni. Jeśli organizujecie imprezę sylwestrową lub karnawałową i nie wiecie co przygotować, polecam moją sałatkę. Waszym gościom na pewno będzie smakować.

Biegowe podsumowanie 2018 roku

Koniec roku trzeba oczywiście podsumować. Mimo ciąży coś tam się u mnie działo. Trochę tych kilometrów nabiłam, wystartowałam w kilku zawodach, dużo z małą chodziłam, starałam się być ciągle aktywna. Był krótki moment w ciąży, kiedy miałam ograniczyć ruch do minimum ale nie trwał on na szczęście długo. Czy jestem zadowolona ze swoich wyników w tym roku? Tego dowiecie się w dalszej części postu. Nie zabraknie w nim również cyferek i tabelek. Każdy biegacz lubi te analizy, prawda? 

Mój kulinarny niezbędnik cz. I

Moje must have bez, którego nie ma mojego gotowania. Znaczy byłoby ale bardzo utrudnione. Sądzę, że każdy z Was ma swoje kulinarne niezbędniki, bez których nie wyobraża sobie gotować. Ja mam takich rzeczy pięć. Są niezbędnikami ponieważ ja nie mam dla nich zamienników, nie licząc jednej rzeczy. Te przyrządy mogą być również idealnymi prezentami dla gospodyń domowych, żadna nie pogardzi, zwłaszcza numerem jeden i dwa. Napiszcie w komentarzach jakie są Wasz hity kulinarne, jestem ich bardzo ciekawa.

Nie daj się zimie - biegaj!

Niby prosty post a ja już trzeci raz piszę wstęp. Mam problem z tytułem i dokładnym zdefiniowaniem przeze mnie słowa "zima". Od kilku lat pory roku, z tymi kalendarzowymi mają coraz mniej wspólnego. Zima nie kojarzy się już z wielkimi mrozami i śniegiem, bardziej za tęsknotą za białym puchem. Zajmijmy się zatem bieganiem w niskich temperaturach, powiedzmy poniżej 0 st bo właśnie tej temperatury ludzie boją się najbardziej. A ja napiszę Wam, że groźniejszy jest lód niż - 10 st. I takim oto wstępem zapraszam do czytania dalej. 

Więcej pincet plus, więcej patologii

Dziś przypadkowo trafiłam na program "Uwaga" TVN-u. I jak siadłam tak nie mogłam wstać. Tego się nie spodziewałam. Nie wiedziałam, że w podobno cywilizowanej Polsce w XXI wieku mogą się dziać takie rzeczy. Do tego jestem Mamą, więc tym bardziej mnie dziwi jak można źle traktować swoje dziecko/dzieci. Nie rozumiem tego, NIGDY tego nie zrozumiem i nie chcę rozumieć! Jestem oburzona, wściekła i również nie rozumiem jak można być tak złym człowiekiem. Tortury wróćcie! Tacy ludzie nie zasługują na nic więcej. Nie miałabym żadnej litości dla takich zwyrodnialców. Żadnej.

Kruche babeczki

Jest to moja kolejna świąteczna propozycja. Takie babeczki kojarzą mi się z każdymi świętami bo zawsze u nas pojawiały się między ciastami. Znacie osobę, która nie lubi małych kruchych ciasteczek czy babeczek? Takich na jeden lub dwa kęsy. Ostatnio w domu znalazłam małe foremki na babeczki, więc musiałam je wykorzystać. Kruche ciasto lubię, to każdy wie a babeczki to mój faworyt jeśli chodzi o wypieki. Najbardziej jednak lubię takie mini babeczki z cukierni, która znajduje się w mojej rodzinej miejscowości. Dla zainteresowanych podaję link do ich Strony. Na ich zrobienie chyba nie wystarczyłoby mi cierpliwości, więc kupno w cukierni na razie pozostaje jedynym rozwiązaniem. A poniżej przepis na nieco większe babeczki.