Przejdź do głównej zawartości

Lekka poświąteczna sałatka


Świąte, święta i po świętach. Każdy z Was to pewnie co roku słyszy, ja tego tekstu nie znoszę... Święta to cudowny czas obżerania się, prawda? Jeśli macie już dość  mam dla Was szybką i prostą sałatkę. Będzie miłą odmianą dla sałatki jarzynowej, którą pewnie większość z Was jadła przez ostatnie dni. Jeśli organizujecie imprezę sylwestrową lub karnawałową i nie wiecie co przygotować, polecam moją sałatkę. Waszym gościom na pewno będzie smakować.


Składniki:
- 1 papryka czerwona;
- 1 papryka żółta;
- kilka rzodkiewek;
- 1 czerwona cebula;
- 1 opakowanie pomidorków koktajlowych;
- kiełki;
- połowa opakowania rukoli;
- 1 opakowanie sera feta;
- ziarna słonecznika i sezamu;
- otręby;
- sól i pieprz.

Sos:
- łyżka miodu;
- łyżka oliwy z oliwek;
- łyżeczka soku z cytryny;
- 2 łyżki musztardy.



Przygotowanie:
Wszystkie warzywa umyj i osusz.  Papryki przekrój na pół i pozbądź się nasion i białych błon, pokrój na 1-2 cm cienkie paseczki. Rzodkiewki pokrój w mają kostkę, cebulę w piórka, pomidorki wrzuć całe lub przekrój na pół. Włóż wszystko do miski. Ser feta pokrój w kostkę lub po prostu rozdrób go rękami i dodaj do pozostałych warzyw. Dołóż wedle uznania kiełki i rukolę. Dodaj odrobinę soli (pamiętaj, że feta jest słona) i pieprzu, wymieszaj wszystko razem. 
Rozgrzej patelnię i podpraż ziarna słonecznika i sezamu. Wrzuć do miski.
Sałatki to idealne dania aby przemycić w nich coś, czego Wasze dzieci nie lubią. Ja do mojej dodałam otrębów, przemycać ich na razie nie muszę ale jeśli u Was w domu nikt ich nie lubi, to napiszę Wam, że są zupełnie nie wyczuwalne. 
Sos przygotujcie na końcu. Wystarczy w małym słoiczku dobrze wymieszać wyżej podane składniki i gotowe. Sosem polej sałatkę przed podaniem, wymieszaj i ciesz się dobrym smakiem :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Co się zmienia po ślubie?

Minął pierwszy miesiąc naszego wspónego oficjalnego związku. Och ach, można by napisać ale nie napiszę. Ja dziś nie zupełnie o pożyciu małżeńskim chciałam napisać. Naszła mnie taka reflekacja o gościach weselnych.

Nie daj się zimie - biegaj!

Niby prosty post a ja już trzeci raz piszę wstęp. Mam problem z tytułem i dokładnym zdefiniowaniem przeze mnie słowa "zima". Od kilku lat pory roku, z tymi kalendarzowymi mają coraz mniej wspólnego. Zima nie kojarzy się już z wielkimi mrozami i śniegiem, bardziej za tęsknotą za białym puchem. Zajmijmy się zatem bieganiem w niskich temperaturach, powiedzmy poniżej 0 st bo właśnie tej temperatury ludzie boją się najbardziej. A ja napiszę Wam, że groźniejszy jest lód niż - 10 st. I takim oto wstępem zapraszam do czytania dalej.