Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2019

Najlepsza pomidorowa

Ostatnio pisałam Wam, że w zimie najbardziej brakuje mi świeżych pomidorów. Oczywiście są one dostępne cały rok w sklepach ale mnie nie zachęcają do jedzenia, więc i rzadko je kupuję. Póki jeszcze są korzystajmy z nich. Dziś mam dla Was kolejną zupę pomidorową, z pomidorów, nie przecieru czy koncentratu. Z naszych pięknych, cudownych, pysznych, domowych pomidorów. Czemu domowych? Bo pochodzą z mojego ogródka i koleżanki.

Jak przeżyć z dzieckiem poza domem - cz. IV jedziemy do UE

Pierwszy raz za granicę pojechałam mając 3 lata, Diana wyprzedziła mnie o 2, skończyła roczek i zaliczyła swoje pierwsze poważne wakacje. Oczywiście wakacje w Polsce nie są mniej poważne ale wyjeżdżając za granicę musimy pamiętać o kilku rzeczach, np. o wyrobieniu dziecku dowodu osobistego. O czym więcej trzeba pamiętać i jak się przygotować, przeczytacie poniżej.

Thulem przez świat czyli recenzja wielofunkcyjnej przyczepki

Najwyższa pora aby napisać co nieco o naszej sportowej przyczepce, która umożliwia mi bieganie z Dianą. Używam jej już ponad pół roku, przebiegłyśmy razem setki kilometrów, więc opinie o niej już mam. Czy mi się sprawdza, czy drugi raz kupiłabym ją znowu a może inną albo wózek biegowy? O jej wadach i zaletach dowiecie się z tekstu.

8 Bieg Charytatywny Fundacji Tesco

W końcu mogłam sobie pobiec z Dianką, co prawda tylko 3,5 km w mega tłoku bo ponad 1500 osób ale zawsze coś. Obawiałam się tego startu ze względu nawet nie dużą licznę osób ale dzieci, które wiadomo, że biegają w kółko, przód, tył, prawo, lewo i nie trudno wjechać w takie dziecko i je rozjechać. O dziwo nikogo nie rozjechałam, nie mogę napisać, że nie potrąciłam bo to jest chyba mało realne ale dałyśmy radę. Zapraszam na pełną relację.

Chcesz zostać mamą a o tym ktoś Ci już powiedział?!

Jeśli kobieta jest w pewnym wieku z każdej strony słyszy pytania o dziecko, czy planuje, kiedy będzie etc. Widzimy reklamy cudownych i uśmiechniętych rodziców i jeszcze bardziej uśmiechniętych i wspaniałych dzieci. Od znajomych i rodziny słyszymy jak to cudownie być mamą. Kiedy zajdziemy w ciąże dostajemy mnóstwo rad z każdej strony. Jednak o tej ciemnej stronie rodzicielstwa mało co słyszymy. Poród przeżyjesz, cc również, dziecko dorasta to przecież będzie coraz lżej i lepiej. No dobra a czego nam nikt nie mówi?

Meksyk na talerzu czyli chilli con carne!

Moje popisowe imprezowe danie. Dlaczego imprezowe? Bo idealnie smakuje odgrzane na następny dzień, gdy wszystkie składniki doskonale połączą się ze sobą. Szybko tego danie nie zrobicie ale jest warte zachodu, zwłaszcza jeśli lubicie dania pikantne.  Jeśli macie szybkowar może je w nim zrobić, to na pewno przyspieszy cały proces. Tylko nie wiem czy fasola i kukurydza nie rozpadną się. Może ktoś już tak robił, to proszę o odpowiedź. A tymczasem przechodzimy do standardowego wykonania.

Zaje..fajne rolsy na imprezę

Impreza kojarzy nam się oprócz alkoholu z przekąskami. Popularne są korecczki, kanapeczki, sałatki, chipsy, paluszki, orzeszki... Znacie to prawda? Mniej znane są tak zwane rolsy, robione z tortilli i ulubionych składników. Są pyszne bo robione z tego co lubicie i bardzo szybkie.

Nocny bieg premium - Grand Prix Krakowa

Nie wiem czy wiecie ale strasznie boję się lasu nocą, raz biegłam w zimie z kolegą i to nie w nocy ale wieczorem po zmroku i myślałam, że zostanę w tym lesie. Ze strachu ja ledwo co ruszałam nogami, gdy wybiegliśmy z niego dosłownie odetchnęłam z ulgą. Pierwszy raz w życiu strach dosłownie paraliżował mnie.  Na nocny bieg po lasku Wolskim namówiła mnie koleżanka, ja bardzo lubię wyzwania ale tego się bałam. Raz, że ja jestem ślepa a dwa, że się zgubie lub wywrócę. Upadek już nie jeden zaliczyłam na tamtejszej trasie, więc obawy miałam uzasadnione. A jak w końcu było i czy warto, tego dowiecie się czytając dalej.

Tagliatelle ze szpinakiem i czarnuszką

Chyba jeden z prostszych i szybszych obiadów. Jeśli nie lubicie szpinaku to danie Was przekona do niego. Wszystkie składniki razem tworzą pyszną całość. Ja dziś prezentuję wersję bez mięsa ale śmiało możecie wrzucić kurczaka i już Wasi mężczyżni będą zadowoleni. Jednak jest jedno ale danie nie będzie już takie szybkie. Zapraszam po mój przepis.

Jak przeżyć z dzieckiem poza domem - cz. III jedziemy na wycieczkę za miasto

Nasza pierwsza wycieczka poza miejsce zamieszkania była w góry a dokładniej nad Morskie Oko. Mnie bardzo ciągnęło w Tatry a jedyne miejsce dostępne wózkiem było właśnie takie. Uparłam się, że wypcham tam wózek i udało mi się to 2 miesiące po porodzie. Pewnie ludzie patrzyli sie na mojego męża jak na gbura, który nie pomoże kobiecie ale taki był mój cel. Wypchać ją tam samej, bez niczyjej pomocy. Wiecie co było najcięższe? Nuda, tak każdy kto kocha chodzić po górach przyzna mi rację. Droga na Morskie Oko jest strasznie nudna. Drugie co było najgorsze to patrzenie na te biedne konie ciąnące tych idiotów na górę. Jak im nie wstyd? Ludzie z laskami tam wchodzą, wjeżdżają na wózkach inwalidzkich, otyli się wspinają a tu jadą. Strzelałabym do każdego z nich osobna.  Napisałam co chciałam to teraz przejdźmy do konkretów, jak się przygotować do wyjazdu z niemowlakiem.

Biegowe patenty na upały

Bieganie w upalne dni super przyjemne nie a mogę napisać, że wręcz super męczące. Wiadomo, że w zimie nie zamarzniemy ale już w lecie roztopić się możemy i po prostu paść, co miało miejsce już niejednokrotnie na zawodach. Podczas afrykańskich upałów nie ma czegoś takiego jak: nie ma złej pogody, są tylko słabe charaktery. Raz też przeczytałam u jednej biegaczki, że ma dość tego jak ludzie narzekają na upały, mamy się wziąć w garść, znaleźć trochę cienia i biegać bo jest zajebiście. No ja mam na przykład problemy z krążeniem, więc nawet w cieniu jest mi za duszno i gorąco. Dodam, że kilka miesięcy wcześniej pisała, że zdecydowanie jest "team" wiosna a zima i lato to beznadziejne pory roku do biegania, tak więc widzicie, że upały na główkę źle działają i należy się jakoś przed nimi chronić. Aby bieganie choć trochę było lżejsze i główka nie ucierpiała jak wyżej, napiszę Wam kilka rad. 

Jak przeżyć z dzieckiem poza domem? Cz. II w mieście

Chodziliśmy po lesie i terenach wiejskich to teraz udamy się do miasta. Tu będziemy mieli zadanie bardzo ułatwione, chociażby ze względu na to, że jak czegoś zapomnimy to bez problemu kupimy. O to chyba zawsze się martwimy i sprawdzamy po dziesięć razy czy wszystko spakowaliśmy. O tym co zabrać na spacer już dobrze wiemy a jak zaplanować dzień w mieście? Czytaj dalej.

Piernikowe kruche ciasto z brzoskwiniami

Kolejny post, którego miało nie być ale jest bo ciasto wyszło mega dobre. Miałam w domu brzoskwinie to pomyślałam czemu by nie zrobić kruchego ciasta czyli niby nic specjalnego ale jak wiadomo nie od dziś diabeł tkwi w szczegółach. Zatem przejdźmy do nich.

Pychotki drożdżowe zawijane z polskimi jagodami

Polskie jagody to cudowne owoce, nie dość, że bardzo smaczne to również bardzo zdrowe. Pewnie nie wiecie ale są świetnym źródłem witaminy C, która nieodzownie kojarzy się z cytryną, która... akurat nie zawiera jej dużo. Jagody będą idealne dla osób przebywających dużo na słońcu ponieważ zawierają antocyjany tworzące naturalny filtr słoneczny. Kolejny powód aby iść do lasu i ich poszukać lub udać się na bazar. Ja dziś pokażę jak zrobić z nich genialne drożdżówki.

Jak przeżyć z dzieckiem poza domem? Cz. I - wieś

Pamiętacie swoje pierwsze wjśćie z domu/mieszkania z dzieckiem? Ja się bałam jakby miała nastąpić jakaś apokalipsa. Wiadomo nie od dziś, że człowiek boi się tego co nieznane a spacer z dzieckiem jak najbardziej był nieznany. Okazało się, że strach był niepotrzebny bo Diana cały spacer przespała, taki psikus a mama całą noc wcześniej nie spała ze zdenerwowania ;)

Torba małej podróżniczki

Doskonale wiecie, że razem z Dianą przemierzyłam już sporo kilometrów czy to biegając czy spacerując. Nasze wyjścia są zazwyczaj dobrze zorganizowane i zaplanowane. Zwłaszcza te dłuższe. Aczkolwiek spacerując z nią po mieście jest mniejszy stres gdybym czegoś zapomniała bo ogrom galerii handlowych czy Rossmann'ów ratuje zapominalskich. Torba Diany jak i przyczepka są zawsze spakowane, dokładam do nich jedynie picie i jedzenie. Co zawiera torba Diany i moja? Odpowiedź w tekście.

Kruche ciasto z renklodą

Czy wy też macie problem z zapamiętaniem poprawnej nazwy tej śliwki? Dla niewstajemniczonych podpowiem, że łatwiejsza nazwa to ulena. I już do razu lepiej, prawda? Już za kilka tygodni będą dojrzałe i gotowe do spożycia. Niestety ta śliwa jest mało popularna i w wielu hipermaketach tak łatwo jej nie dostaniecie, prędzej na targowikach albo.... na drzewie pod domem. U mnie rośnie ona pod oknem odkąd pamiętam i właśnie dzięki temu ją znam. Zachęcam do spróbowania jej bo w przeciwieństwie do znanych śliw nałęczowskich jest mega słodka i po prostu rozpływa się w ustach. Ja dziś Wam proponuję zrobić z nią najprostsze na świecie kruche ciasto.

O tym jak nie powinny zachowywać się Mamy!

W poprzednim tekście pisałam o tym, jak mamy powinny się zachowywać, jakie mamy utarte wzorce... Dziś skupię się na tym czego ewidentnie nie powinny robić czy mówić. Niestety kobiety nie mają łatwo w życiu, mężczyźni też co prawdą muszą pewne rzeczy (na przykład spłodzić syna, zasadzić drzewo i wybudować dom ;) ale nadal uważam, że od nas wymaga się więcej i tym samym więcej zabrania. Mężczyzna jako ojciec może iść na impreze i wrócić za 2 dni a kobieta? Łolaboga ale by się działo!

Tagliatelle z cudownymi warzywami

Miał być kolejny przepis z tofu i byłam pewna, że wylądowało ono w tym makaronie ale oglądając zdjęcia nie jestem tego taka pewna... Robiłam to danie jakiś czas temu, więc stąd moje zwątpienie. Wiecie również, że ja mam podejście do tofu ambiwalentne, więc tym bardziej chciałam mu dać kolejną szansę aby powaliło mnie smakiem. Nie ma tofu ale na pewno to danie jest wege :)

O tym jaka powinna być Mama

Każda osoba żyje w kulturze, w której utarły się pewne wzorce/schematy do naśladowania, ludzie postępują w pewniem sposób i to jest ok. Istnieją pewne stereotypy. Nikt z tym nie dyskutuje, przynajmniej z pewnego kręgu ludzi. Podążamy ślepo za modą, jemy konkretne produkty, oglądamy popularne seriale, bywamy tam gdzie bywać trzeba etc. Mogę tak wymieniać bez końca. Praktycznie każdy z nas coś "musi" (bardzo nie lubię tego słowa), musi się w jakiś sposób zachowywać i mówić pewne rzeczy. Przechodząc do konkretów, w tekście poniżej rozwodzę się nad tym, jaka musi/powinna być mama, według tego co obeserwuje i sama słyszę.

VIII Bieg AGH

Kolejny start za mną, kolejny raz o 16 i znowu upał. W sumie to uczestniczyłam 4 rok pod rząd w tej imprezie (rok temu kibicowałam) i co roku mamy taką samą pogodę. Niby fajnie bo odbywa się w tym czasie piknik AGH, więc zawsze to miło chłodzić się zimnym piwem niż rozgrzewać w czerwcu herbatą. Biegacze mają trochę gorszą sytuacje ale wiadomo, że to twardzi zawodnicy, więc nawet w skwarze dadzą sobie radę.

III Rodzinny Mini Festiwal Biegowy "O złotą kózkę"

Zaczynam pisać i zastanawiam się skąd wziął się pomysł abym wystartowała właśnie w Dobczycach i nie mogę nic wymyślić :P Nie chodzi o to, że żałuję bo nie, tym bardziej, że biegłam razem z Dianą, tylko skąd sam pomysł? I teraz będę nad tym dumać... A zanim na coś wpadnę napiszę to co wiem czyli czy było warto?

Jak rozszerzam dietę Dianie?

Chyba najwyższa pora coś o tym napisać bo pojawiają się przepisy z tajemniczą końcówką w tytule "+ Diana". Znaczy to tylko tyle, że oprócz przepisu na konkretne danie dla dorosłych czy też starszych dzieci, pokazuję również jak je przekształcam dla mojego niemowlaka.  Na początku temat rozszerzania diety był dla mnie ciężki i nie wiedziałam z której strony się za to zabrać. Oczywiście wiedziałam, że trzeba powoli wprowadzać po jednym produkcie, najlepiej wszystko zblendowane. Czytałam również o metodzie BLW ale jakoś mnie nie przekonywała i w sumie Diany też. Mimo to, że wiedziałam jak to robić to jednak nie wiedziałam... Wydawało mi się to jakieś abstrakcyjne aż do momentu zakupienia pewnego e-booka.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.

Zapiekany makaron z kolorowymi warzywami + Diana

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam zapiekany makaron pod każdą postacią. Jeśli poleje go sosem beszamelowym to już jet totalny odlot. W takiej zapiekance możecie też przemycić składniki, które niekoniecznie lubią Wasze dzieci albo rodzina. Do takiego dania możecie również użyć mięsa, które zostało z drugiego dania czy zupy. Nadacie mu drugie lepsze życie ;)

Jak oszczędzić na bieganiu?

Pisałam Wam ostatnio ile wydacie na bieganie, kupując w popularnych sklepach sportowych. Jeśli nie widziałeś/łaś postu, link masz tutaj. Najniższa kwota wyszła nieco ponad 2 tys pln, szczerze, to myślałam, że będzie wyższa ale to też nie mało. Jednak pod uwagę trzeba wziąć to, że wszystkiego na raz nie kupujemy, więc nasze koszty rozłożone są w czasie. Mimo wszystko nadal to trochę pieniędzy jest, więc może spróbujmy trochę oszczędzić na tym bieganiu. Podpowiem Wam, jak to zrobić. 

Sałatka z kaszą jaglaną

Kasza jaglana nie kojarzy mi się zbyt dobrze. Chyba wszysko dlatego, że raz na próbę zmieniłam swój sposób odżywiania, prościej mówiąc przeszłam na dietę, której głównym składnikiem była właśnie ta kasza. To było coś w rodzaju oczyszczania... Nie kojarzę dokładnie co to było ale pamiętam doskonale, że mogłam jeść tej kaszy ile chciałam. I wiecie jak coś takiego zazwyczaj się kończy, obrzydzeniem po kilku dniach. Po tą kasze sięgam chyba najrzadziej bo najbardziej kojarzy mi się z deserami a nie obiadami ale kobieta zmienną jest i ostatnio naszła mnie ochota na sałatkę z tą kaszą. Pomysł też wziął się stąd, że chciałam zrobić sałatkę bardziej sycącą... Zazwyczaj gdy zjem samą, bez dodatku pieczywa czy mięsa jestem tak do pół godziny głodna. Postanowiłam, że więc, że dodam trochę węgli do niej. A o tym czy była bardziej syta dowiecie się na końcu :)

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Ile tak na prawdę kosztuje bieganie?

Z każdej strony słyszysz jakie to bieganie nie jest super, oglądasz zadowolonych biegaczy i chcesz poczuć się jak oni... Chcesz biegać jak oni, tak szybko i tak dużo. Chcesz poczuć te  osławione endorfiny, cieszyć się każdym kilometrem. Chcesz jechać na zawody, biegać na równi z innymi, dostać medal... Ale zaraz, zaraz. Najpierw to musimy kupić buty, a może do tego te ładne kolorowe getry z najnowszej kolekcji? A na zawodach to widziałam, że biegli z jakimiś plecakami a inni mieli takie fikuśne opaski. No dobra, idę do sklepu i co początkujący biegacz dostaje widząc ceny sprzętu biegowego? Zawału. Bieganie stało się "modne" więc ceny poszybowały w górę. Przejdźmy zatem do konkretów i zobaczmy ile co kosztuje.

Zupa krem z buraków i ziemniaków + Diana

Dziś mam dla Was specjał mojej córki. Jak na razie najbardziej smakuje jej właśnie ta zupa i dobrze bo buraki są bardzo zdrowe a stanowczo za rzadko je jadamy. I to nie tyczy się tylko nas ale zapewne i Was :>Przejdźmy do wykonania.

Pyszne pesto z pokrzywy

Sezon na pokrzywę powoli się kończy, więc postanowiłam szybko dodać ten przepis. Ja ogólnie za takim oryginalnym pesto z bazylii nie przepadam... Już dawno miałam sama je zrobić w domu ale z rzeżuchy (napisałam bezbłednie :P), plany planami a wyszło z pokrzywy. Ostatnio siedziałam z Dianą na polu i zauważyłam pod drzewem właśnie takie piękne młode pokrzywy. Najpierw pomyślałam o zupie ale to już było a raczej już zrobiłam a pesto to coś nowego. Wyszło niewiarygodnie dobrze, jestem nim zachwycona jest tylko jedno ALE mało zrobiłam a reszta pokrzyw zakwitnęła więc więcej nie dorobię.

V Bieg PuszczaRun

Od razu zaczne się chwalić. Jak zapewne zauważyliście biorę udział co roku w tych samych biegach ale tylko w PuszczaRun jak do tej pory zaliczyłam wszystkie edycje. Ten bieg jest mi bliski ponieważ trasa wiedzie przez moje biegowe tereny. Co prawda w tym roku nie biegłam tam jeszcze ani raz ze względu na to, że biegam głównie z dzieckiem a Diana nie lubi nieutwardzonych dróg. Widzicie jak ja się dla niej poświęcam? :D A teraz przejdźmy do sedna.

VII Bieg "Pamiętaj z Nami 2019"

Rok temu biegłam z Dianą w brzuchu, teraz miało być w wózku. Skończyło się na chceniu, ponieważ Organizator wyraźnie zabronił biegu z dzieckiem w przyczepce. Bardzo nastawiłam się, że pobiegnę z Dianą, pobiegłam, więc sama. I to nawet całkiem nieźle ale najpierw o tym co fajnego jest w tym biegu.

Wege burgery z kukurydzy

Moje pierwsze wege burgery ale nie pierwsze kotlety wegetariańskie w ogóle. Ostatnio dużo eksperymentuje w kuchni i wychodzą mi pyszne dania. Moje dzisiejsze kotlety same w sobie są mega zdrowe bo zawierają białą kaszę gryczaną, kukurydzę, zieloną pietruszkę, nasiona sezamu, otręby i jajko. Wchodźcie po przepis a w podsumowaniu napiszę coś więcej o moich poprzednich wersjach kotletów wegetariańskich.

Szał przedstartowy

Zbliża się godzina "0" a Ty nie wiesz czy wszystko spakowałaś/łeś czy wszystko masz, coraz bardziej się denerwujesz... Pamiętaj, tyko spokój może Cię uratować i... dobra organizacja. Do zawodów zacznij przygotowania już kilka dni wcześniej, im większa impreza tym potrzebujesz większego skupienia. To samo tyczy się wybranego przez Ciebie dystansu, im dłuższy tym więcej przygotowań. Dystans pięciu kilometrów przebiegniesz dosłownie z buta i w byle czym ale już półmaraton będzie ciężko. Dlatego dziś pomogę Ci przygotować się do większych startów (tam gdzie startuje kilka tysięcy ludzi i na dłuższe dystanse). Zaznaczam, że nie biorę tu pod uwagę biegów górskich bo to zupełnie inna bajka i nie mam na razie w tej dziedzinie prawie żadnego doświadzczenia. Po górach biegałam w zawodach na 10 km a to też żaden większy wyczyn organizacyny ;) W tym tekście nie biorę również pod uwagę zawodów wyjazdowych z noclegiem, miałam kilka takich ale dziś nie będę się na tym skupiać.

Matka Polka

Zajdziesz w ciąże i będzie cudownie, zobaczysz. To wyczekiwanie na dzidziusia, niekończące się ochy i achy. Kupowanie ciuszków, kompletowanie całej wyprawki, oglądanie dzidziusia podczas wizyt u lekarza. Wszystko to brzmi cudownie, dopóki nie zetkniemy się z rodziną, znajomymi dalszymi i bliższymi i nie zaczną się porady, porównywania dzieci i niekończące się rozmowy o kupkach. Sądzę, że większość z Was spotkało się z różnymi denerwującymi tekstami, komentarzami i radami, czasem wręcz z mitami. Niestety tego nie uniknie żadna z Was, musiałybyście się całkowicie wyizolować od społeczeństwa. Dziś piszę Wam o tym czego ja najwięcej się nasłuchałam było tego sporo ale wybrałam te najczęściej powtarzające się smaczki. Mam dla Was też trzy wisienki na torcie czyli co okazało sie prawdą.

Będziesz miała dziewczynkę? To nie możliwe, dziewczynka odbiera urodę a Ty wyglądasz super.
Nie wiem skąd to powiedzenie się wzięło ale gdy okazało sie, że będzie córka non stop słyszałam, że to niemożliwe bo …

Pyszne kruche ciasto z bananami

Doskonale już wiecie, że uwielbiam kruche ciasto, mogę go jeść w każdej postaci. Ostatnio naszła mnie ochota na kruche z bitą śmietaną, bananami i gorzką czekoladą. Połączenie jest ektremalnie pyszne. Jeśli za mało Wam słodyczy możecie zamienić gorzką czekoladę na deserową lub mleczną. Natomiast jeśli uważacie, że będzie za słodko nie dodawajcie bitej śmietany, też będzie smacznie. A i takie ciasto będzie mogli jeść bez wyrzutów sumienia. Zamiast bitej śmietany polecam również naturalny jogurt. Uwielbiam je i mimo, że nie są słodkie świetnie zastępują mi śmietanę np. w słodkich naleśnikach czy omletach.

16 Krakowski Półmaraton Marzanny

Krakowski kultowy bieg, jedne z moich ulubionych zawodów i dystansów. Bardzo lubię biegać połówki. Marzec to też świetny czas aby przekonać się w jakiej kondycji jesteśmy po zimie. Albo będziemy zadowoleni albo będziemy mieć przed sobą jeszcze trochę pracy albo podejdziemy do tego na luzie ;) Pogoda w tym roku bardzo dopisała, więc tym przyjemniej się biegło.

Zupa krem z zielonego groszku z prażonymi płatkami migdałów

Tą zupą to Was pewnie zaskoczyłam jeszcze bardziej niż zupą z kukurydzy ;) Czemu nie próbować nowych rzeczy, które w dodatku są dobre, szybkie i proste. Na tę zupą narodził się pomysł analogicznie do kremu z kukurydzy. Jako, że kukurydza z zielonym groszkiem idą w parze, nie mogło zabraknąć i z niego zupy.

Sałatka gyros

Kto jej nie zna, ręka w górę? Brak rąk w górze? Tak myślałam, wszyscy ją znają, może nie koniecznie lubią ale na pewno znają. Jest miłą odskocznią od standardowej świąteczej warzywnej sałatki. Zbliżają się kolejne święta, więc może właśnie sałatkę gyros zaserwować naszym gościom?

Bieg Górski Nawojowa

Kolejny bieg w mojej bliskiej okolicy. Bardzo mnie to cieszy, mogę spokojnie zrobić rozgrzewkę i ruszyć na bieg. Nie trzeba wcześnie wstawać, martwić się korkami, nie potrzeba wielkiej organizacji a w razie W, można pojechać rowerem, co będzie równie świetną rozgrzewką. Ja uwielbiam biegać u siebie, nie udaję, że jestem z miasta, więc możliwość wystartowania na ścieżkach mi znanych i lubianych jest bardzo porządana. Tereny wokół mnie są piękne, więc aż chce się biegać, spacerować i jeździć na rowerze. Zapraszam zatem do relacji.

Obiad tylko dla prawdziwych mężczyzn

Broniłam się przed zrobieniem tego dania wiele lat i w końcu poległam. Zmieniłam zdanie gdy zobaczyłam w sklepie dostępne golonki z indyka, stwierdziłam, że na początek zrobię takie. Jak wyjdą to wtedy upiekę prawdziwą, wielką, jedyną w swoim rodzaju golonkę wieprzową. Mój mąż będzie wtedy wniebowzięty bo golonki uwielbia a ja unikam jak ognia. Jednak trzeba się przełamać, to się przełamuję i zapraszam po przepis.

Tropem wilczym, Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Jest to kolejny bieg do którego przymierzałam się 2 razy. Za pierwszym razem rozchorowałam się i nie pobiegłam a w zeszłym roku to nawet nie pamiętam co było przyczyną. W tym roku postanowiłam biegać tam gdzie mnie jeszcze nie było. Oczywiście na mojej mapie biegowej są biegi must have ale oprócz nich chcę pobiegać jeszcze coś nowego. 
Zalety: - jak w nazwie biegu, ku pamięci Żołnierzy Wyklętych; - możliwość zwiedzania Muzeum Lotnictwa w Krakowie;
- bieg honorowy na dystansie 1963 m, co było dla mnie świetną rozgrzewką; - płaska trasa, co daje możliwość bicia swoich rekordów; - możliwość startu z wózkiem biegowym/przyczepką; - możliwość startu z dzieckiem; - kwestowanie na rzecz chorych dzieci;
- koszulki startowe z jednym z Żołnierzy Wyklętych;
- poznanie cząstki historii Polski; - dużo miejsc parkingowych, my przyjechaliśmy 10 minut przed zamknięciem biura zawodów i nie mieliśmy problemu z zaparkowaniem; - szybka i miła obsługa; - mało ulotek;



Wady: - biuro zawodów w sporej odlegości od startu/met…