Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego bieganie nie jest fajne?



Odpowiedź jest bardzo prosta, nie jest fajne bo jest SUPER!!! Jak pisałam chyba w pierwszym wpisie na tym blogu, miałam styczność z wieloma dyscyplinami sportowymi ale to bieganie zatrzymało mnie na dłużej. I tak już sobie biegam kilka lat. Bieganie uwielbiam i tego mówić nikomu nie trzeba ale dlaczego bieganie jest takie super? Jest kilka powodów.

Po pierwsze aby zacząć biegać nie potrzebujesz żadnych umiejętności. Każdy to umie, może od razu maratonu nie przebiegniecie ale 1 km  na pewno. W każdym innym sporcie potrzebujecie umiejętności czy to np. siatkówka, koszykówka, tenis, hokej, jazda na nartach. Aby uprawiać więszkość sportów musicie się ich najpierw nauczyć a nie zawsze jest gdzie i z kim.  

I teraz przechodzimy do "po drugie" aby biegać potrzebujecie tylko chęci. Nic i nikogo innego. Większość sportów jest zespołowych i potrzebujecie min. 2 osób. Z bieganiem jest inaczej, po prostu wychodzicie z domu i biegniecie. Nie patrzycie na nic i nikogo. Liczycie tylko na siebie. Chociaż to czasem bywa najtrudniejsze, samemu się zmobilizować do czegokolwiek. 

Bieganie (na początku) jest tanie. Nie potrzebujecie karty do klubu fitnes, specjalistycznego sprzętu, obuwia, ubrania,  nie musicie nigdzie wyjeżdżać (dopóki nie zaczniecie jeździć na zawody :P), trzeba tylko wyjść z domu. Każdy z Was ma jakiś dres i obuwie sportowe. Nie polecam jednak trampek, halówek, nic na cienkiej, twardej podeszwie. Jeśli nie macie butów z amortyzacją możecie się w nie zaopatrzyć w dyskoncie, na początek takie będą odpowiednie, dopiero jak zakochacie się w bieganiu to będziecie wybrzydzać we wszystkim i kupować sprzęt z najnowszych kolekcji ale do tego długa droga. Jeśli bieganie spodoba Wam się, to zapewne będziecie chcieli wiedzieć ile biegacie i jak szybko. Nie musicie od razu zaopatrywać się w zegarek sportowy bo... każdy z nas ma telefon. Może nie każdy ma smatrphona ale większość. I to właśnie na niego możecie ściągnąć jedną z darmowych aplikacji, z którą możecie biegać i uprawiać inne sporty. 

Bieganie czyni Cię wolnym. Możesz biec gdzie chcesz, kiedy i ile chcesz. Nie jesteś zależny od nikogo. Nie musisz się dostosowywać do grafików i godzin w klubach fitnes. Nie musisz pamiętać aby zapisać sie na zajęcia, przedłużyć członkowstwa, liczyć na kolegę/koleżankę. Bieganie to również sport, który można uprawiać cały rok, nigdzie nie wyjeżdżając.

Bieganie na prawdę odpręża. Pomimo, że człowiek wraca zmęczony fizycznie to jest odprężony psychicznie. Można wybiegać wiele smutków, żali, wiele spraw spokojnie przemyśleć. Można wpaść na wiele pomysłów, np. do pracy, bieganie na prawdę odświeża umysł. Bieganie odpręża, relaksuje, polepsza humor, odstresowuje. Jak jestem zła to mój mąż od razu mówi mi abym szła pobiegać ;)

Można poznać dużo fajnych osób, np. na zawodach, w grupach czy klubach biegowych. Może męża albo żonę? ;) Biegacze są bardziej otwarci, uśmiechnięci, radośni i zawsze znajdziecie wspólny temat - bieganie.

Czy muszę jeszcze dodać walory zdrowotne? Te na pewno znacie.

Na koniec dodam: 
Biegać każdy może,
Trochę lepiej lub trochę gorzej, 
Ale nie o to chodzi, 
Jak co komu wychodzi, 
Czasami człowiek musi, 
Inaczej się udusi, 
uuuu

Pamiętasz o moim Instagramie? Nie, zajrzyj tam koniecznie!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Nie daj się zimie - biegaj!

Niby prosty post a ja już trzeci raz piszę wstęp. Mam problem z tytułem i dokładnym zdefiniowaniem przeze mnie słowa "zima". Od kilku lat pory roku, z tymi kalendarzowymi mają coraz mniej wspólnego. Zima nie kojarzy się już z wielkimi mrozami i śniegiem, bardziej za tęsknotą za białym puchem. Zajmijmy się zatem bieganiem w niskich temperaturach, powiedzmy poniżej 0 st bo właśnie tej temperatury ludzie boją się najbardziej. A ja napiszę Wam, że groźniejszy jest lód niż - 10 st. I takim oto wstępem zapraszam do czytania dalej. 

Co się zmienia po ślubie?

Minął pierwszy miesiąc naszego wspónego oficjalnego związku. Och ach, można by napisać ale nie napiszę. Ja dziś nie zupełnie o pożyciu małżeńskim chciałam napisać. Naszła mnie taka reflekacja o gościach weselnych.