Przejdź do głównej zawartości

O tym jaka powinna być Mama



Każda osoba żyje w kulturze, w której utarły się pewne wzorce/schematy do naśladowania, ludzie postępują w pewniem sposób i to jest ok. Istnieją pewne stereotypy. Nikt z tym nie dyskutuje, przynajmniej z pewnego kręgu ludzi. Podążamy ślepo za modą, jemy konkretne produkty, oglądamy popularne seriale, bywamy tam gdzie bywać trzeba etc. Mogę tak wymieniać bez końca. Praktycznie każdy z nas coś "musi" (bardzo nie lubię tego słowa), musi się w jakiś sposób zachowywać i mówić pewne rzeczy. Przechodząc do konkretów, w tekście poniżej rozwodzę się nad tym, jaka musi/powinna być mama, według tego co obeserwuje i sama słyszę.

Powinna/musi:
1. Być cały czas zmęczona i niewyspana.
To jest chyba mekka "wszystkich" mam. No musisz być zmęczona i niewyspana, jeśli nie jesteś to coś z Tobą nie tak i na pewno masz sztab niań do pomocy. Po prosu w głowie się nie mieści wielu osobom, jak mama, zwłaszcza młoda może mieć energię do jakiegokolwiek działania, oprócz zmieniania pieluch, karmienia, prania i prasowania ubrań dziecku. Mama ma być zmęczona od wyżej wymionych czynności i basta! 
Oprócz zmęczenia dochodzi niewyspanie. Jak jesteś wyspana mając niemowlaka to już na pewno jest coś na rzeczy. A jak jeszcze powiesz, że Twoje dziecko śpi całą noc to badź pewna, że spalą Cię na stosie bo to się w głowie również nie mieści! Musisz narzekać i musisz być niewyspana. Mamy szczęśliwe, mówiące głośno o tym, że nie są zmęczone i mają siłę aby robić to czy tamto są podejrzawane o konszachty sami wiecie z kim. 



2. Wiecznie chodzić w dresie i być obrzygana przez dziecko.
Dres, najlepiej stary i powyciągany to must have każdej mamy. Najwygodniejszy do chodzenia po domu bo nie żal, jeśli dziecko zwymiotuje na Ciebie. W takim stroju można też iść na zakupy bo czemu i nie. A jeśli jesteś wymalowana, pazury zrobione, śmiałaś nawet ubrać jakieś ładniejsze wdzianko, znowu wydasz się podejrzana. No bo kiedy miałaś czas wymalować się, kiedy miałaś czas zrobić paznokcie i wchodzisz już w ubrania sprzed ciąży? Tak szybko?

3. Mieć nadprogramowe kilogramy.
Nie został Ci brzuch po ciąży? Schudłaś już? Wróciłaś do figury? Wyglądasz lepiej niż przed ciążą? Ale no jak? Przecież po urodzeniu dziecka nie wolno Ci trenować bo nie masz na to czasu i sił. A jakiś racjonalny sposób odżywiania, kto by miał chęci i czas gotować?! To też się nie godzi, po urodzeniu dziecka masz mieć odstający brzuch, rozstępy i 20 kilo do zrzucenia. Wydaje mi się, że tak po prsotu jest wielu mamom wygodniej. Łatwiej powiedzieć,  że nie mam czasu odpalić płyty Chody niż ją włączyć i przez 30 minut poćwiczyć. A jeśli nie masz w domu płyt z ćwiczeniami to jest coś takiego jak YT albo platformy treningowe. Bez wychodzenia z domu możesz się troszkę poruszać.



4. Być zła i nie robić nic oprócz zajmowania się dzieckiem.
Nie możesz robić nic oprócz zajmowania się dzieckiem. Nie powinnaś mieć absorbującego hobby, nie powinnaś mieć pragnień ani za dużo praw. Niestety do dziś macierzyństwo jest postrzegane jako całkowite poświęcenie się dla dziecka/rodziny. Oczywiście mężczyzna może wszystko a kobieta do garów. Potem dziwimy się, że kobiety chodzą przemęczone, złe i poirytowane. Każdy zasługuje na chwilę dla siebie, spędzoną tak jak sprawia mu to przyjemność. Jedne kobiety potrzebują wypić kawę/herbatę w spokoju, inne poczytać książkę/gazetę, posłuchać muzyki, obejrzeć serial, przejrzeć w spokoju katalog z ciuchami/promką w Biedrze/Lidlu, wyjść na spacer albo posiedzieć w wygodnym fotelu i kompletnie nic nie robić.

5. Jej dziecko powinno dużo płakać i marudzić.
Kobiety uwielbiają się prześcigiwać w tym, której dziecko daje bardziej w d..ę. Jeśli radzisz sobie z dzieckiem, ogarniasz, wysypiasz się, dziecko daje Ci żyć to coś jest nie tak. Nie ma kolek, nie ząbkuje boleśnie, łatwo znosi choroby, samo się umie zająć sobą, no coś jest ewidentnie dziwnego. Właśnie taki mamy obraz dzieci: wrednych i non stop płaczących. Może warto zmienić nastawienie do nich to one będę mieć inne nastawienie do nas? Oczywiście nie twierdzę, że dzieci nie bywają wredne i płaczące ale też każdy wie, że doskonale wyczuwają nasze emocje, więc jak jesteśmy złe to one też. I może przestańmy je demonizować a po prostu uśmienijmy się do nich i przytulmy. 

Jestem bardzo ciekawa co Wy o tym myślicie? I jak jest u Was?
Zachęcam jeszcze do przeczytania mojego ostatniego tekstu o tym czego nasłuchałam się i naczytałam będąc w ciąży. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Endomondo - super sprawa czy gwóźdż do trumny?

Endomondo to wciąż najpopularniejsza aplikacja do mierzenia swoich aktywności fizycznych. Mimo, że każdy producent zegarków sportowych ma swoją, gdzie widzimy o wiele więcej danych to i tak wchodzimy na Endo. Ostatnio więcej słychać o dosyć popularnej Stravie ale nadal nie wysunęła się na prowadzenie. Gdziekolwiek gdy ktoś zapyta na publicznych forach jaką apkę wybrać przoduje Endomondo. Sama z niej korzystam a czy mi pomaga czy przeszkadza o tym dzisiaj.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.

Zaje..fajne rolsy na imprezę

Impreza kojarzy nam się oprócz alkoholu z przekąskami. Popularne są korecczki, kanapeczki, sałatki, chipsy, paluszki, orzeszki... Znacie to prawda? Mniej znane są tak zwane rolsy, robione z tortilli i ulubionych składników. Są pyszne bo robione z tego co lubicie i bardzo szybkie.