Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2019

Jak przeżyć z dzieckiem poza domem? Cz. II w mieście

Chodziliśmy po lesie i terenach wiejskich to teraz udamy się do miasta. Tu będziemy mieli zadanie bardzo ułatwione, chociażby ze względu na to, że jak czegoś zapomnimy to bez problemu kupimy. O to chyba zawsze się martwimy i sprawdzamy po dziesięć razy czy wszystko spakowaliśmy. O tym co zabrać na spacer już dobrze wiemy a jak zaplanować dzień w mieście? Czytaj dalej.

Piernikowe kruche ciasto z brzoskwiniami

Kolejny post, którego miało nie być ale jest bo ciasto wyszło mega dobre. Miałam w domu brzoskwinie to pomyślałam czemu by nie zrobić kruchego ciasta czyli niby nic specjalnego ale jak wiadomo nie od dziś diabeł tkwi w szczegółach. Zatem przejdźmy do nich.

Pychotki drożdżowe zawijane z polskimi jagodami

Polskie jagody to cudowne owoce, nie dość, że bardzo smaczne to również bardzo zdrowe. Pewnie nie wiecie ale są świetnym źródłem witaminy C, która nieodzownie kojarzy się z cytryną, która... akurat nie zawiera jej dużo. Jagody będą idealne dla osób przebywających dużo na słońcu ponieważ zawierają antocyjany tworzące naturalny filtr słoneczny. Kolejny powód aby iść do lasu i ich poszukać lub udać się na bazar. Ja dziś pokażę jak zrobić z nich genialne drożdżówki.

Jak przeżyć z dzieckiem poza domem? Cz. I - wieś

Pamiętacie swoje pierwsze wjśćie z domu/mieszkania z dzieckiem? Ja się bałam jakby miała nastąpić jakaś apokalipsa. Wiadomo nie od dziś, że człowiek boi się tego co nieznane a spacer z dzieckiem jak najbardziej był nieznany. Okazało się, że strach był niepotrzebny bo Diana cały spacer przespała, taki psikus a mama całą noc wcześniej nie spała ze zdenerwowania ;)

Torba małej podróżniczki

Doskonale wiecie, że razem z Dianą przemierzyłam już sporo kilometrów czy to biegając czy spacerując. Nasze wyjścia są zazwyczaj dobrze zorganizowane i zaplanowane. Zwłaszcza te dłuższe. Aczkolwiek spacerując z nią po mieście jest mniejszy stres gdybym czegoś zapomniała bo ogrom galerii handlowych czy Rossmann'ów ratuje zapominalskich. Torba Diany jak i przyczepka są zawsze spakowane, dokładam do nich jedynie picie i jedzenie. Co zawiera torba Diany i moja? Odpowiedź w tekście.

Kruche ciasto z renklodą

Czy wy też macie problem z zapamiętaniem poprawnej nazwy tej śliwki? Dla niewstajemniczonych podpowiem, że łatwiejsza nazwa to ulena. I już do razu lepiej, prawda? Już za kilka tygodni będą dojrzałe i gotowe do spożycia. Niestety ta śliwa jest mało popularna i w wielu hipermaketach tak łatwo jej nie dostaniecie, prędzej na targowikach albo.... na drzewie pod domem. U mnie rośnie ona pod oknem odkąd pamiętam i właśnie dzięki temu ją znam. Zachęcam do spróbowania jej bo w przeciwieństwie do znanych śliw nałęczowskich jest mega słodka i po prostu rozpływa się w ustach. Ja dziś Wam proponuję zrobić z nią najprostsze na świecie kruche ciasto.