Przejdź do głównej zawartości

Kruche ciasto z renklodą



Czy wy też macie problem z zapamiętaniem poprawnej nazwy tej śliwki? Dla niewstajemniczonych podpowiem, że łatwiejsza nazwa to ulena. I już do razu lepiej, prawda? Już za kilka tygodni będą dojrzałe i gotowe do spożycia. Niestety ta śliwa jest mało popularna i w wielu hipermaketach tak łatwo jej nie dostaniecie, prędzej na targowikach albo.... na drzewie pod domem. U mnie rośnie ona pod oknem odkąd pamiętam i właśnie dzięki temu ją znam. Zachęcam do spróbowania jej bo w przeciwieństwie do znanych śliw nałęczowskich jest mega słodka i po prostu rozpływa się w ustach. Ja dziś Wam proponuję zrobić z nią najprostsze na świecie kruche ciasto.

Przepis na kruche ciasto macie tutaj.
Moja blacha ma wymiary 28x24 cm.
Pozostałe składniki to oczywiście śliwki, około kilograma. 
Składniki na kruszonkę:
- kilka łyżek płatków owsianych;
- kilka łyżek masła;
- kilka łyżek mąki;
- 2 łyżki cukru.






Przygotowanie:
Przepis na moje ciasto kruche już znacie, możecie zacząć od niego i włożyć go do lodówki na czas przygotowania śliwek. Renklody płukamy pod wodą, osuszamy, kroimy na pół i pozbywamy się pestek. Kruche ciasto wyciągamy z lodówki, układamy na formie wyłożonej papierem do pieczenia i nakłuwamy widelcem. Włącz piekarnik do 180 st. góra/dół albo 160 st. termoobieg. Ułóż śliwki i do piekarnika. Teraz czas na kruszonkę. Wrzuć do garnka masło, płatki owsiane, mąkę i cukier. Wszystko razem wymieszaj, do połączenia składników. Konsystencja nie może być za rzadka, w razie potrzeby dodaj odpowiedni składnik. Gdy nasze ciasto piecze się już około 10 minut, posyp je kruszonką. Piecz jeszcze 20-30 minut i gotowe! 
Ciasto opcjonalnie możesz posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

Pamiętasz o moim Instagramie? Nie, zajrzyj tam koniecznie!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.