Tagliatelle ze szpinakiem i czarnuszką



Chyba jeden z prostszych i szybszych obiadów. Jeśli nie lubicie szpinaku to danie Was przekona do niego. Wszystkie składniki razem tworzą pyszną całość. Ja dziś prezentuję wersję bez mięsa ale śmiało możecie wrzucić kurczaka i już Wasi mężczyżni będą zadowoleni. Jednak jest jedno ale danie nie będzie już takie szybkie. Zapraszam po mój przepis.


Skladniki:
- 1 opakowanie świeżego szpinaku (w zimie mrożonka);
- 2 ząbki czosnku;
- łyżka masła klarowanego;
- połowa opakowania makaronu tagliatelle;
- mała śmietana kremówka;
- ziarna czarnuszki;
- pieprz i sól.

Przygotowanie:
Zaczynamy od zagotowania wody na makaron. Równolegle obieramy czosnek, kroimi w małą kostkę i wrzucamy na patelnie z rozgrzanym masłem klarowanym. Chwile smażymy i wrzucamy cały szpinak. Nie bójcie się objętości, po kilku minatach zobaczycie, że dużo z niego nie zostało. Gdy zrobiła nam się papka, wlejcie śmietanę, doprawcie solą i pieprzem. Poczekajcie aż wszystko się zagotuje. 
Zapomniałam o makaronie, gdy woda się zagotuje włóżcie go do niej i dodajcie odrobinę soli. Gotujcie do momentu aż będzie al dente. Gdy będzie ugotowany dodajcie go do naszego sosu i wymieszajcie wszystko. 
Ziarnami czarnuszki radzę posypać danie przed podaniem. Możecie również użyć innych dowolnych ziaren ale czarnuszka przez swój czarny kolor ładnie się komponuje.





Moje porady:
Do tego dania możecie śmiało dodać dowolny ser. Ja najcześciej  używam sera z niebieską plęsnią ale może być dosłownie każdy, jaki lubicie albo jaki macie w domu. 
Jeśli decydujecie się dorzucić mięso usmażcie je najpierw, potem dorzućcie czosnek i na końcu szpinak. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger