Przejdź do głównej zawartości

Zaje..fajne rolsy na imprezę



Impreza kojarzy nam się oprócz alkoholu z przekąskami. Popularne są korecczki, kanapeczki, sałatki, chipsy, paluszki, orzeszki... Znacie to prawda? Mniej znane są tak zwane rolsy, robione z tortilli i ulubionych składników. Są pyszne bo robione z tego co lubicie i bardzo szybkie.


Składniki:
- 4 placki dużej tortilli;
- 1 śmietankowy serek;
 - kilka plasterków wędliny;
- połowa papryka;
- opakowanie wędzonego łososia;
- rukola;
- czarnuszka.

Przygotowanie.
Rolsy z serkiem śmietankowym, łososiem i czarnuszką.
Smarujemy cienko placek serkiem, układamy na nim kawałki łososia i posypujemy ziarnami czarnuszki. Zawijamy i kroimy na około 3 cm kawałki. 

Rolsy z serkiem śmietankowym, wędliną, papryką i rukolą.
Powtarzamy czynność ze smarowaniem serka. Układamy wędline a na niej paseczki, wcześniej umytej papryki. Na samym końcu dodajemy rukolę ale nie za dużo aby nie przyćmiła swoim smakiem pozostałych składników. Zawijamy i kroimy w 3 cm kawałki.




Rolsy  z serkiem śmietankowym, wędliną i rukolą.
Smarujemy tortlillę serkiem śmietankowym, kładziemy wędlinę i dodajemy rukolę. Znowu zawijamy i kroimy. 




Prawda, że proste? Najfajniejsze jest to, że dowolnie można komponować składniki, polecam również na słodko, na przykład zamiast serka śmietankowego użyjcie nutelli albo masła orzechowego. Podczas upałów przechowujcie je w lodówce aby wszystko było świeże, wyjmijcie przed przyjściem gości. 
Takie zwinięte tortille będą również super przekąskami na wycieczki, do szkoły czy pracy. Możecie je przekroić na pół i spokojnie zastąpią Wam kanapki.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Co się zmienia po ślubie?

Minął pierwszy miesiąc naszego wspónego oficjalnego związku. Och ach, można by napisać ale nie napiszę. Ja dziś nie zupełnie o pożyciu małżeńskim chciałam napisać. Naszła mnie taka reflekacja o gościach weselnych.

Nie daj się zimie - biegaj!

Niby prosty post a ja już trzeci raz piszę wstęp. Mam problem z tytułem i dokładnym zdefiniowaniem przeze mnie słowa "zima". Od kilku lat pory roku, z tymi kalendarzowymi mają coraz mniej wspólnego. Zima nie kojarzy się już z wielkimi mrozami i śniegiem, bardziej za tęsknotą za białym puchem. Zajmijmy się zatem bieganiem w niskich temperaturach, powiedzmy poniżej 0 st bo właśnie tej temperatury ludzie boją się najbardziej. A ja napiszę Wam, że groźniejszy jest lód niż - 10 st. I takim oto wstępem zapraszam do czytania dalej.