Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2019

Nowa Huta w Czterech Smakach - jesień

To już ostatni bieg w tym roku z tej serii. Wzięłam udział w dwóch startach z czterech. Z jednego zrezygnowałam bo pewnie nie miał mi kto zostać z dzieckiem a drugi to śmieszna sprawa. Nie zapisałam się, pojechałam pewna, że to zrobiłam i dupa. Na miejscu zapisów nie było, więc obeszłam się smakiem. Teraz upewniłam się dwa razy zanim pojechałam. I bardzo dobrze bo bym mogła stracić ekstra bieg.

13. PZU Bieg Trzech Kopców

Zdobyłam medal z najbardziej lansiarskiego biegu w mieście polskich królów, oł je! A tak na poważnie, nie no na poważnie się nie da. Miejsca na ten bieg rozchodzą się w kilka godzin, kto się spóźni ten trąba, nie ma przepisywania uczestnictwa ani nic w tym stylu, więc deydujesz się od razu. Ja trochę sobie przegapiłam zapisy i jak zobaczyłam, że zostało już nie wiele miejsc zaczęłam klikać jak szalona aby zdążyć i zatrzymał mnie dopiero widok ceny ale tylko na chwilę. Zaczęłam dalej szybko klikać i udało się, zapisałam się. Przez wiele lat unikałam tego biegu bo nie widziałam w nim nic specjalnego a do tego trzeba pamiętać kiedy zaczynają się zapisy i w tym samym dniu zarejestrować się. Wiecie no, różnie bywa, będziesz na wakacjach na księżycu bez zasięgu i dupa nie zapiszesz się, jak wrócisz za kilka dni. Do konkretów zatem.