Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2020

Poradnik początkującego biegacza - faszyn from raszyn

Ostatnio opisałam Wam pokrótce moją historię biegania a raczej początki. Teraz początkujący biegacz jest zupełnie inny a raczej biega w czymś innym. Bieganie jest bardzo modne a firmy sportowe to bardzo dobrze wykorzystują. Kuszą nas z każdej strony a to butami o kosmicznym wyglądzie, które same biegają, odjazdowymi ciuszkami, gadżetami rodem z innej galaktyki a na końcu tego wszystkiego stoi oczywiście super zdrowe jedzenie i suple. Jak nie zbankrutować na początku swojej przygody biegowej i kupić to co jest rzeczywiście niezbędne i potrzebne? O tym dzisiaj piszę.

Sałatka z groszkiem cukrowym

Mam 34 lata i dopiero teraz wpadłam na to aby kupić groszek cukrowy, nie wiem czemu ale zawsze omijałam go z daleka. Zawsze też ciekawił mnie i w końcu nadszedł ten dzień gdzie przez przypadek go kupiłam. Ja sałatki robię zazwyczaj z tego co mam w domu albo z tego na co mam ochotę. Dzisiejsza sałatka to taki spontan na zasadzie chce to i to i to co będzie w sklepie a był groszek i on właśnie wychodzi na pierwszy plan.

Pasta kanapkowa z grochu

Dziś mam przepis niezwykle oryginalny. Jak już wiecie pasty kanapkowe uwielbiam, zarówno te kupne jak i robione w domu. Tutaj mamy ogromne pole do popisu, co widać po półkach sklepowych. Pojawiają się coraz to nowsze kompozycje smakowe. Moja propozycja nie powstała dlatego, że jakoś szczególnie uwielbiam groch ale dlatego, że mam go sporo. Zaczęłam, więc zastanawiać się w jaki sposób można przyrządzić go oprócz standardowej grochówki. Tak oto powstał pomysł aby zrobić z niego pastę na kanapki.

Jak zacząć biegać? Moja historia, rodem ze średniowiecza

Tyle tu tekstów o  bieganiu a nie napisałam nic o najważniejszej rzeczy czyli jak zacząć biegać? Jak się do tego przygotować o czym wiedzieć? Wiele razy słychać, że bieganie jest banalne bo wystarczy włożyć stare dresy, buty sportowe i po prostu wyjść z domu i zacząć biec. Czy na pewno tak jest, odpowiedź poniżej.
Napiszę ten tekst nieco inaczej niż się spodziewasz. Opiszę swoje początki przygody z bieganiem, więc nie zobaczysz tutaj odjechanych gadżetów ani ciuchów, nie będzie też skrojonych na miarę planów treningowych. Będzie za to czysta radość z biegania bez pomiaru tętna, czasu, tempa i o zgrozo dystansu. Będzie bieganie w butach za UWAGA! 120 zł, dobrze widzisz, za moje pierwsze biegowe buty kupione jakieś 10 lat temu dałam tylko 120 zł. Biegałam w zwykłych bawełnianych spodniach dresowych, podkoszulku i bluzie również bawełnianej. Bez zaawansowanych technologii sprawiających, że nasza odzież sama się chłodzi, ociepla, jest prawie niewyczuwalna, nie poci się, nie męczy i w końcu…