Przejdź do głównej zawartości

Podrasowany makaron ze szpinakiem



Makaron ze szpinakiem zna każdy ale nie każdy musi go lubieć. Mam nadzieję, że jednak większość go lubi bo mam dla Was dobrą wiadomość, udoskonaliłam to danie. Na początku miałam je ulepszyć tylko o dodanie filetu z piersi kurczaka. Życie jednak zmusiło mnie do większej zmiany bo gdy wszystkie składniki już czekały to okazało się, że w domu nie mam ani śmietany ani mleczka kokosowego. I co tu zrobić? Przecież makaron bez sosu to nie makaron. Trzeba było wymyślić coś na szybko i coś z tego co mam w mieszkaniu. A o tym co mi wyszło dowiecie się z wpisu.
Składniki:
- 1 opakowanie mrożonego szpinaku lub w sezonie świeżego;
- 2 ząbki czosnku;
- połowa piersi z kurczaka;
- połowa opakowania makaronu wstążki;
- 1 opakowanie sera mozzarella;
- masło klarowane;
- oliwa z oliwek;
- pieprz, sól, zioła prowansalskie, papryka słodka.

Sos beszamelowy - oto król tego dania. Składniki na jego podstawową wersję każdy ma w domu a ja go trochę jeszcze podrasuje i wyjdzie istna petarda.
- 200 ml mleka;
- 2 łyżki masła;
- 2 łyżki mąki;
- odrobina gałki muszkatołowej, soli i pieprzu;
- 2 łyżki aktywnych płatków drożdżowych (jeśli nie macie pomińcie lub dodajcie trochę dowolnego sera żółtego).

Przygotowanie:
Obierz kurczaka, pokrój go na małe kawałki, dopraw przyprawami, skrop oliwą z oliwek i zostaw na kilka godzin. Proponuję również wyciągnąć z zamrażarki odpowiednio wcześniej szpinak. Zagotuj wodę na makaron z odrobiną soli i ugotuj go al dente. Na patelni usmaż kurczaka i odłóż go do osobnej miseczki. Na tej samej patelni rozgrzej masło klarowane i zrumień drobno posiekany czosnek. Po chwili dodaj szpinak. Będzie on gotowy kiedy zrobi się z niego papka.




Teraz przejdziemy do sosu. Weź mały garnek i rozpuść w nim masło. Dodaj mąkę, wymieszaj wszystko, najlepiej rózgą. Wlej mleko i znowu wszystko mieszaj. Dodaj przyprawy (gałka muszkatołowa, sól i pieprz) oraz płatki drożdżowe (lub żółty ser). Mieszaj wszystko dopóki sos nie zacznie gęstnieć, wtedy zdejmij go z ognia. 
Włącz piekarnik na 180 st. Na szpinak znajdujący się na patelni wyłóż makaron, mięso a następnie wszystko zalej sosem. Pokrój mozzarellę, połóż ją na sosie i dodatkowo możesz posypać papryką (słodką lub pikantną) oraz ziołami prowansalskimi. Patelnie włóż do piekarnika na około 10 minut, dopóki sos i ser ładnie się nie zrumienią.



Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam takie zarumienione zapiekanki makaronowe. Bardzo lubię ser dobrze zapieczony czy to w takiej wersji czy na pizzy lub zapiekankach. To danie zdecydowanie nie należy do mało kalorycznych ale jest mega smaczne, sycące i dzięki makaronowi doda Wam energi. Możecie go również wziąć do pracy na obiad, będzie smakować zarówno na zimno jak i podgrzany.

Podrzucam Wam jeszcze moją klasyczną wersję tego dania. Link tutaj.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Endomondo - super sprawa czy gwóźdż do trumny?

Endomondo to wciąż najpopularniejsza aplikacja do mierzenia swoich aktywności fizycznych. Mimo, że każdy producent zegarków sportowych ma swoją, gdzie widzimy o wiele więcej danych to i tak wchodzimy na Endo. Ostatnio więcej słychać o dosyć popularnej Stravie ale nadal nie wysunęła się na prowadzenie. Gdziekolwiek gdy ktoś zapyta na publicznych forach jaką apkę wybrać przoduje Endomondo. Sama z niej korzystam a czy mi pomaga czy przeszkadza o tym dzisiaj.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.

Zapiekana molwa pod jajeczną chmurką

Ciekawe ile z Was wie co to jest molwa? Ja do niedawna też nie wiedziałam. Jeśli mam wybór między produktem nie znanym a znanym, zazwyczaj wybiorę ten nowy bo uwielbiam kulinarne eksperymenty. Ten był bardzo udany i tak mi to danie zasmakowało, że będzie równie często gościło na mym stole co makarony. A teraz do dzieła.