Makaron na słodko #1 - z czekoladą i bananem



Powoli nadchodzi ten czas kiedy zaczniemy znowu startować w zawodach sportowych. Nie wiem jak Wy ale ja przebieram już nogami i nawet szukam biegu, który odbędzie się najszybciej. Taka jestem spragniona. Jednak zanim wystartujemy to musimy się najeść, prawda? Co jeść przed? Każdy z Was zapewne wie, ja natomiast mam dla Was typowy obiad dla biegacza, polecany szczególnie kiedy ładujecie węgle. Oczywiście jak to u mnie jest szybko i prosto :) Zapraszam po przepis.


Składniki:
- makaron tagliatelle (połowa opakowania);
- 1 banan;
- 3 kostki gorzkiej czekolady;
- odrobina soli;
- łyżeczka masła klarowanego.

Przygotowanie:
W dużym garnku gotujemy wodę na makaron. Gdy się zagotuje dodajemy odrobinę soli oraz wrzucamy makaron, gotujemy około 10 minut. 
Na patelni roztapiamy masło. Obieramy banana, kroimy na pół i smażymy na maśle. Możemy go tylko podsmażyć albo zrobić z niego dosłownie papkę jak ja. Czekoladę kroimy na małe kawałki.
Gdy makaron będzie miękki, odcedzamy go i odpowiednią dla nas ilość układamy na talerzu. Dodajemy usmażonego banana oraz czekoladę i gotowe!
Resztę makaronu możecie spożytkować na następny dzień. 




Makaron w tej wersji jest pyszny ale... szybko będziecie po nim głodni. Mimi to, jest on idealnym posiłkiem dla biegaczy bo szybko się wchłania i doda Wam energii. Może to być również posiłek przed treningiem biegowym albo rowerowym. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger