Smaki dzieciństwa



Każdy z nas zapewne ma wspomnienia z dzieciństwa związane z jakimś daniem przygotowywanym przez babcię, mamę, ciocię... Posiłki zapewne bardzo proste a mimo to pamiętamy je jako rarytasy, coś niepowtarzalnego i zapewne takie były, niezapomniane. Czy da się te smaki odtworzyć? Na pewno można spróbować, ja mam dla Was jeden z moich przysmaków, który robiła tylko babcia. Teraz to odtwarzam i ulepszam.

Składniki:
- połowa czerstwej weki;
- mleko, około 300 ml;
- masło klarowane;
- dowolne świeże owoce;
- cukier puder.

Przygotowanie:
Czerstwą weke pokrój na kromki o grubości około 2-3 cm. Na patelni rozgrzej 2 łyżki masła klarowanego. Weke namocz w mleku, wlewaj je do talerza powoli ponieważ pieczywo będzie je chłonąć. Na rozgrzanym maśle zacznij smażyć nasze kromki.
Mnie one się trochę przypalały, masło było rozgrzane, więc nie wiem dlaczego tak się działo.
Smaż grzanki z dwóch stron do póki nie będą rumiane.
Moja babcia podawała mi tak usmażoną weke posypaną cukrem a ja idę o krok dalej i dodałam owoce z cukrem pudrem. Zamiast owoców możecie użyć konfitury, dżemu, powideł czy nutelli. Będzie to zarówno idealny deser dla całej rodziny jak i posiłek przed/po treningowy dla biegacza. 

Smacznego!

Napiszcie co Wam kojarzy się z dzieciństwem a raczej jakie smakołyki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger