Przejdź do głównej zawartości

Smaki dzieciństwa



Każdy z nas zapewne ma wspomnienia z dzieciństwa związane z jakimś daniem przygotowywanym przez babcię, mamę, ciocię... Posiłki zapewne bardzo proste a mimo to pamiętamy je jako rarytasy, coś niepowtarzalnego i zapewne takie były, niezapomniane. Czy da się te smaki odtworzyć? Na pewno można spróbować, ja mam dla Was jeden z moich przysmaków, który robiła tylko babcia. Teraz to odtwarzam i ulepszam.

Składniki:
- połowa czerstwej weki;
- mleko, około 300 ml;
- masło klarowane;
- dowolne świeże owoce;
- cukier puder.

Przygotowanie:
Czerstwą weke pokrój na kromki o grubości około 2-3 cm. Na patelni rozgrzej 2 łyżki masła klarowanego. Weke namocz w mleku, wlewaj je do talerza powoli ponieważ pieczywo będzie je chłonąć. Na rozgrzanym maśle zacznij smażyć nasze kromki.
Mnie one się trochę przypalały, masło było rozgrzane, więc nie wiem dlaczego tak się działo.
Smaż grzanki z dwóch stron do póki nie będą rumiane.
Moja babcia podawała mi tak usmażoną weke posypaną cukrem a ja idę o krok dalej i dodałam owoce z cukrem pudrem. Zamiast owoców możecie użyć konfitury, dżemu, powideł czy nutelli. Będzie to zarówno idealny deser dla całej rodziny jak i posiłek przed/po treningowy dla biegacza. 

Smacznego!

Napiszcie co Wam kojarzy się z dzieciństwem a raczej jakie smakołyki.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Endomondo - super sprawa czy gwóźdż do trumny?

Endomondo to wciąż najpopularniejsza aplikacja do mierzenia swoich aktywności fizycznych. Mimo, że każdy producent zegarków sportowych ma swoją, gdzie widzimy o wiele więcej danych to i tak wchodzimy na Endo. Ostatnio więcej słychać o dosyć popularnej Stravie ale nadal nie wysunęła się na prowadzenie. Gdziekolwiek gdy ktoś zapyta na publicznych forach jaką apkę wybrać przoduje Endomondo. Sama z niej korzystam a czy mi pomaga czy przeszkadza o tym dzisiaj.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.

Zapiekana molwa pod jajeczną chmurką

Ciekawe ile z Was wie co to jest molwa? Ja do niedawna też nie wiedziałam. Jeśli mam wybór między produktem nie znanym a znanym, zazwyczaj wybiorę ten nowy bo uwielbiam kulinarne eksperymenty. Ten był bardzo udany i tak mi to danie zasmakowało, że będzie równie często gościło na mym stole co makarony. A teraz do dzieła.