Makaron wege #3



Kolejna makaronowa, wegetariańska propozycja. No napiszę Wam, że o wiele bardziej smakują mi makarony bez mięsa. Jakoś lepiej mi się to łączy smakowo. Jako, że nie gotuje tylko dla siebie to z mięsem też muszą być. Makaron początkowo miał być wegański ale nie było mleczka kokosowego, więc kupiłam śmietanę. Przepis polecam szybko wykonać bo jeden ze składników za chwile nie będzie dostępny. O czym mowa? Odpowiedź w przepisie.

Składniki:
- mała wiązka zielonych szparagów;
- 1 opakowanie szpinaku;
- 1 kapusta pak choi;
- połowa opakowania dowolnego makaronu;
- 1 śmietana 30%;
- 2 łyżki octu ryżowego;
- 1 liść kafiru lub laurowy;
- 3 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych;
- 4 łyżki oliwy z oliwek;
- 2 duże ząbki czosnku;
- sól i pieprz;
- opcjonalnie: dowolne ziarna.

Przygotowanie:

Najpierw umyj szparagi i kapustę pak choi. Zagotuj wodę aby zblanszować szparagi. Zielonych szparagów nie musimy obierać, jeśli mają dół łodygi twardy możesz go odkroić i tyle. Wodę ze szparagów zostaw i ugotujesz w niej makaron. Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek i podsmaż posiekany czosnek. Najpierw dodaj szparagi, możesz je zostawić w całości lub pokrój w mniejsze kawałki. Po kilku minutach dodaj pokrojoną w około 3 cm paski kapustę. Na sam koniec wrzuć szpinak bo on potrzebuje najmniej czasu. 
Gdy wszystko smażysz gotuj w tym samym czasie makaron w lekko osolonej wodzie. 



Gdy nasze warzywa są już miękkie, możesz je tylko przyprawić (solą, pieprzem i liściem kafiru/laurowym) i koniec albo możesz dodać śmietanę. Jeśli się odchudzasz wybierz wersję bez śmietany. Aby zagęścić nasz sos dodaj 3 łyżki płatków drożdżowych. Wszystko musi się tylko zagotować. Jeśli makaron jeszcze nie jest gotowy, zmniejsz ogień pod patelnią na minimum. 
Makaron odcedź i dodaj do farszu. Wymieszaj wszystko. Nie przejmuj się jeśli farsz jest zbyt wodnisty, makaron wchłonie nadmiar. 



Takie danie możesz podawać posypane prażonymi ziarnami. Ja nie miałam czasu, więc tylko posypałam nimi pastę. Pierwszego dnia wybrałam czaruszkę a na zdjęciu głównym widzisz siemię brązowe i złote.
Jeśli chcesz mieć w domu zapas takich prażonych ziaren, wystarczy raz zrobić większą porcje i przetrzymywać je w szklanym lub porcelanowym pojemniku.

Dajcie znać jakie Wy makarony lubicie najbardziej?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger