Krakowskie spacery - krakowskie Malediwy



Pozostając w tematyce polskich Malediwów, przeniesiemy się teraz do Krakowa gdzie również mamy sztuczny staw, hucznie okrzyknięty krakowskimi Malediwami czy Zanzibarem. Co myślę na ten temat pisałam już na IG oraz w poprzednim wpisie o Jaworznie. I znowu czy nie można tego miejsca reklamować w taki na przykład sposób: nowo otwarty staw ze wspaniałym widokiem na Tauron Arenę, usytuowany w jednym z piękniejszych krakowskich parków. Wiem, że za opis trochę za długi ale specjalistą od reklamy to ja nie jestem ;) Dobra koniec mojego zrzędzenia, czas na spacer lub bieg. 

Jakiś czas temu pisałam Wam na IG, że te krakowskie Malediwy to moja ostoja biegowa. Chwila wytchnienia, odsapnięcia, odpoczynku. Kiedyś biegałam wokół Zalewu Nowohuckiego, obecnie zdarza się to od święta, więc mam mały zamiennik. Nie wiem co takiego mają w sobie akweny wodne, że przyciągają ludzi, nawet jeśli nie można w nich pływać. 
Staw jest nową atrakcją Parku Lotników Polskich, mają zaledwie kilka miesięcy. Zanim jednak został oficjalnie oddany do użytku, można było tutaj spacerować około miesiąc wcześniej czyli w kwietniu. Nasza pierwsza wizyta również się tutaj odbyła w tym czasie. 






Czym właściwie jest ten staw? Niewiele osób o tym mówi ale jest to to tak zwany suchy polder, który magazynuje deszczówkę z Tauron Areny Kraków. Na to byście nie wpadli, prawda? Spokojnie, ja też nie. Zanim zabiorę się za pisanie tesktu zawsze szukam ciekawostek czy historii danego miejsca.  W obecnej sytuacji kiedy ulewy są u nas coraz częstsze i zalewają ulice polskich miast, takie rozwiązania zapewne będą w miarę możliwości wdrażane. Następnie ta woda będzie służyć do podlewania zieleni w czasie upałów, czyli podczas kolejnych powiedzmy anomalii pogodowych. Mamy tu idealne rozwiązanie, które jest zarówno praktyczne i piękne. 
Największa głębość stawu to 1,5 m czyli jest ono w miarę bezpieczne, nikt nie powinien się tutaj utopić. Nie wiem czy będzie ono kiedyś zarybione i czy pojawi się tu wodne ptactwo. A może już jakieś rybki pływają a ja nic nie wypatrzyłam. Na pewno czeka tu na Was piękna zieleń, wyspy na stawie, drewniane kładki oraz ławki. Będzie tu również funkcjonować kawiarnia z widokiem na staw, Tauron Arenę oraz plac zabaw, który znajduje się powyżej. Jest to miejsce idealne do wypoczynku jak i rekreacji. Staw otacza Park Lotników, więc można tu biegać, spacerować, chodzić z kijkami lub jedzić na rowerze czy rolkach. 




Jeśli zastanawiacie się czy jest sens przyjeżdzać tylko w celu zobaczenia stawu to on znajduje się między Ogrodem Doświadczeń a Tauron Areną z... Areną Garden. Możliwości spacerów macie na prawdę sporo. Jeśli robicie zakupy w M1 czy Decathlonie, zróbcie sobie małą przerwę i zajrzyjcie tu na chwilę. 
Ja tu często spaceruję lub robię sobie przerwę podczas biegania. 






Jeśli odwiedzisz miejsce z mojego polecenia i masz konto na Instagramie to oznacz mnie (mama_biegaczka) na nim abym mogła zobaczyć Twoją wycieczkę. Użyj również #aktywnierodzinnie aby pokazać jak można fajnie i aktywnie spędzić czas z rodziną lub... całkowicie leniwie. Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę obserwuj #diankamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger