Chata Kocjana



O Chacie Kocjana dowiedziałam się, sprawdzając sobie zamek Rabsztyn. Bardzo intrygowała mnie nazwa owego budynku. Będąc na zamku oczywiście musiałam ją odwiedzić, tym bardziej, że wchodzicie do niej na tym samym bilecie co do zamku. Wejście jest po prostu gratis.

Zdjęcie wzięłam ze strony: http://www.samolotypolskie.pl
Kim był tajemniczy Kocjan? Konstruktorem szybowców, olkuszaninem, który wygrał wojnę. Brzmi poważnie. Zacznijmy od początku. Antoni Kocjan urodził się w 1902 roku we wsi Skalskie. Swojego kunsztu uczył się w Politechnice Warszawskiej, gdzie rozpoczął działalność w Sekcji Lotniczej. Został on głównym konstruktorem Warsztatów Szybowcowych na Polu Mokotowskim w Warszawie. Szybowce jego projektu to: Czajka, Mewa, Orlik, Sokół i Sroka. Jego szybowce były genialne, ustanowiono na nich 40 krajowych rekordów oraz międzynarodowych. 
Niestety jego plany i marzenia popsuła wojna. Kierował on wywiadem lotniczym Związku Walki Zbrojnej, następnie Armii Krajowej. Brał czynny udział w ruchu oporu, jak pisałam we wstępie, mówi się o nim, że wygrał wojnę, niestety sam ją przegrał ale o tym za moment. Dlaczego wygrał? Mianowicie, odkrył on tajemnice niemieckiej broni V1 i V2 (były to rakiety). Doprowadził on do zbobardowania przez aliantów, niemieckiego poligonu i fabryki w/w rakiet w Peenemunde na wyspie Uznam. Opóźniło to produkcję broni. Niestety przez swoją działalność w ruchu oporu (produkował broń, miał tajną drukarnię) został aresztowany. Jak nie trudno się domyślić był torturowany a później rozstrzelany przez okupanta z innymi więźniami Pawiaka. Niestety jego grobu/ciała nie odnaleziono. Tym bardziej zachęcam do odwiedzin chaty i chwili zadumy w tym miejscu bo należała ona do wyjątkowego człowieka. 





Budynek został wybudowany w 1862 roku. Obecnie znajduje się pod Zamkiem Rabsztyn i mieście się w nim Muzeum. Chata została w 2004 roku rozebrana, przeniesiona pod Zamek i zrekontruowana. Dzisiaj możemy oglądać ekspozycję poświęconą kontruktorowi ale nie tylko. Możecie tutaj zobaczyć rzeczy gospodarstwa domowego, które zapewne leżą gdzieś zapomniane i zakurzone w piwnicach Waszych babć i dziadków. Ja z wielkim sentymentem oglądałam tą wystawę, tym bardziej, że jeszcze do niedawna mieliśmy identyczny kredens w piwnicy. Taki stary młynek do pierzu nadal mam i napiszę Wam, że te elektryczne to mogą się przy nim schować. Pamiętam do dziś aromat mielonego pieprzu, właśnie z takiego młynka. W ogóle pieprz miał zupełnie inną strukturę niż ten z młynka elektrycznego. I nie potrzebował ciągłej wymiany baterii. Chyba muszę go odnaleźć i zacząć używać. 






Informacje praktyczne.
W tym miejscu, tak jak i na zamku Rabsztyn będziecie mieli trudność w poruszaniu się z dzieckiem w wózku. Chaty są jak wiadomo małe, ciasne z wysokimi progami. Mimo wszystko polecam wejść do niej.
W cenie biletu na zamek, możecie równiez zwiedzić Chatę Kocjana. Nie wiem jak wygląda sytuacja w przypadku kiedy nie chcecie zwiedzać zamku. Znalazłam info o tym, że bilet kosztuje 2 zł a ulgowy 1 zł. Jednak nie jest to informacja z Miejskiego Ośrodka Kultury z Olkusza. Na ich stronie takich danych znaleźć nie mogę. Robiąc Wam zdjęcie mapy, wyświetliła mi się informacja, że Chata jest teraz nieczynna. Jednak jak będziecie przejeżdżać w pobliżu, warto zobaczyć ją chociaż zewnątrz, zwłaszcza jak będzie śnieg. 




O tym jak tam dojechać pisałam już w poście o zamku Rabsztyn, tu macie link.




Czy polecam dla rodzin z dziećmi?
Pewnie, że tak. Jest to świetna lekcja historii dla dzieci w różnym wieku. Można zobaczyć piekne szybowce i dowiedzieć się nieco o ich konstruktorze. Młodsze dzieci na pewno będą bardziej zaciekawione starym sprzętem gospodarstwa domowego. Możecie potem takich samych eksponatów poszukać u Waszej babci i dziadka. 




Inofrmacje odnośnie historii Antoniego Kocjana wzięłam z dwóch stron: VisitMalopolska oraz PolskieSzlaki.pl

Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę obserwuj #diankamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :) Jak odwiedzasz miejsca z mojego polecenia nie bój się mnie oznaczać na zdjęciach abym mogła je zobaczyć i udostępnić :) 
Zapraszam do śledzenia mnie na IG (mama_biegaczka) oraz FB (mama_biegaczka)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger