Krakowskie spacery - Kopiec Kraka



Moim głównym celem było zejście do kamieniołomu Liban ale niestety nie udało się. Dianie najbardziej spodobało się na Kopcu i ani myślała schodzić na sam dół. Dała się namówić jedynie na spacer do kamiennych kręgów na Libanie. Zeszłyśmy w dół ulicą Swoszowicką, mijając w oddali dawny obóz Płaszów i rezerwat Przyrody Bonarka. Napiszcie mi co myślicie o Rezerwacie Bonarka, dla mnie to nic specjalnego. Natomiast kiedyś muszę tam przyjechać sama bez dzieci i przejść się po byłym Obozie. Tymczasem zachęcam do spaceru na Kopiec legendarnego Kraka.
Najstarszy krakowski kopiec ale... nie najpopularniejszy. Może to i lepiej bo dzikich tłumów tu nie uświadczycie, może poza organizowanymi imprezami tutaj. Został usypany na cześć legendarnego założyciela miasta Krakowa czyli Kraka. Według niektórych podań (na przykład Jana Długosza) miał być dla niego pochówkiem. Jednak prowadzone badania archeologiczne w latach 1934-1937 tego nie potwierdziły. Ze śmiercią Kraka wiąże się również Święto Rękawki. Podobno nazwa wzięła się od tego, że ludzie, którzy usypali Kopiec nosili ziemie w rękawie i rękach. Nawiązuje ono do przedchrześcijańskich obchodów zaduszek wiosennych. Od 2000 roku organizowane jest współczesne święto Rękawki we wtorek po Wielkanocy. Zjeżdżają się wtedy średniowieczni woje i można zobaczyć na przykład ich bieg wokół Kopca. Wszystkie atrakcje związane z obchodami tego święta można sprawdzić na stronie CK Podgórza






Wracam do historii samego Kopca. Jest to najstarszy kopiec w Krakowie i prehistoryczny w Polsce. Wiele o nim samym nie wiadomo, oprócz tego, że został usypany aby upamiętnić Kraka. Podczas badań archeologicznych odkryto ślady kultury łużyckiej. Rozwijała się ona w latach od około 1700 lat pne do około 400 lat pne. Jak sami widzicie jest to bardzo stara budowla. 
Położony jest na wysokości 271 mnpm. Jego wysokość wynosi 16 m a dolna średnica 60 m. Znajduje się w dzielnicy Podgórze przy alei Powstańców Śląskich. Góruje nad Cmentarzem Podgórskim oraz Kamieniołomem Liban. 
Kopiec Kraka to również start dla tysięcy zawodników biegu Trzech Kopców. Zawodnicy pokonują ponad 10 km, zaczynając na Kopcu Kraka, przebiegając obok Kopca Kościuszki a kończąc przy Kopcu Piłsudskiego. O tych zawodach więcej piszę tutaj






Jeśli odwiedzenie Kopca to dla Was za mało zachęcam do spaceru na sam dół czyli do byłego Kamieniołomu Liban. Możecie również przejść górą i podziwiać Kopiec z innej strony. Obchodząc kamieniołom dojdziecie do Kamiennych Kręgów na Libanie, miejsca gdzie znajduje się 8 menhirów, symboli bogów żywiołów. Była tam również prochownia z której zachowały się dwa zrujnowane budynki. Jeśli macie więcej czasu możecie udać się w dół ulicą Swoszowicką, skręcić w ulicę Abrahama i przejść się po byłym obozie koncentracyjnym - Płaszów. Prawie na samym końcu znajduje się budynek dawnego karceru, który również polecam zobaczyć. Zwiedzając teren byłego obozu Płaszów zachowajcie cisze i spokój. Pomimo, że nie zachował się on w takim stanie jak ten w Oświęcimiu, tak samo ginęli i cierpieli tu ludzie, którym należy się szacunek. Przypominają również o tym tablice informacyjne. 






Trochę praktycznych informacji. 
Jeśli planujecie zwiedzić dokładnie wszystkie wymienione wyżej miejsca, zarezerwujcie sobie cały dzień. Weźcie również ze sobą jedzenie i picie bo tam nic nie kupicie. Toalet również nie ma, więc pozostają Wam krzaczki.
Wstęp do wszystkich miejsc jest darmowy. 
Dojechać tutaj możecie autem, pociągiem, autobusem lub tramwajem. Najdogodniejszy parking znajduje się chyba przy cmentarzu i okolicy ulicy Jerozolimskiej. Przy ulicy Swoszowickiej również były zaparkowane auta.
Typowych atrakcji dla dzieci jak place zabaw tutaj nie ma. Jednak jak wspominałam, Dianie pod Kopcem i na nim bardzo się podobało. Zbierała kamienie i robiła piknik. Miejsca jest tam wystarczająco, więc możecie wziąć koc i zrobić prawdziwy piknik.






Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę i Kornelię obserwuj #diankamałapodróżniczka oraz #kornelamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :) Jak odwiedzasz miejsca z mojego polecenia nie bój się mnie oznaczać na zdjęciach abym mogła je zobaczyć i udostępnić :) 

Zapraszam do śledzenia mnie na IG (mama_biegaczka) oraz FB (mama_biegaczka)





Na koniec najlepsza część wycieczki czyli wizyta w McDonaldzie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger