Krakowskie spacery - Kopiec Wandy



Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego krakowskiego spaceru, dzisiaj postaram się pokazać Wam Kopiec Wandy, trochę jego historii oraz zachęcić Was do odwiedzania go. Jest to mój ulubiony krakowski kopiec m. in. dlatego, że mam do niego najbliżej. Resztę powodów aby go odwiedzić podaję w poście. 
Na pewno jest to najmniej odwiedzany z czterech znanych krakowskich kopców. Jeśli ktoś nie wie to w Krakowie jest 5 kopców a w Hucie jeszcze więcej ale dzisiaj nie o tym... Aczkolwiek pewnie ciekawi jesteście co to za piąty kopiec, jest to Kopiec Jana Pawła II na Dębnikach. 

Wracając do Wandy co nie chciała Niemca ;) Zacznę od wyjaśnienia tego o co chodzi z tym Niemcem. Wanda została władczynią Krakowa po śmierci swojego ojca Kraka. Była niezwykle mądrą i piękną kobietą. Wieści o jej urodzie dotarły do Niemiec. Książę Rydygier  postanowił wziąć ją za żonę. Wysłał w tym celu posłów do Krakowa. Jak nie trudno się domyślić Wanda odmówiła Niemcowi. Spotkało się z dezaprobatą i groźbą napadu na jej miasto. Księżniczka po namyśle postanowiła rzucić się do Wisły aby ocalić swój lud. Ten w zamian za jej poświęcenie usypał jej kopiec pod Krakowem i nazwał jej imieniem. Podobno został on wzniesiony w miejscu gdzie ciało wypłynęło z Wisły. Przypominam, że rzeka w Krakowie płynęła kiedyś nieco inaczej. 






Kopiec zatem jest jednym z najstarszych w Krakowie, starszy jest tylko ten usypany na cześć jej ojca Kraka. Kopiec córki założyciela Krakowa jest tak samo tajemniczym miejscem. Nie wiadomo dokładnie kiedy powstał ani w jakim celu. Powstanie datuje się na VII/VIII w. n. e. Niektórzy wiąża go z Celtami i datują powstanie na I w n. e. Pierwsze wmianki o nim pochodzą z XIII wieku, kiedy to nazywany był Mogiłą. Stąd również nazwa miejscowości, która istnieje do dzisiaj. Obecnie jest częścią Krakowa w dzielnicy Nowa Huta.
Kopiec Wandy jest najmniejszym ze wszystkich 4 Kopców. Wysokość jego to 14 m a średnica 45-50 m. Na szczycie wnosi się pomnik projektu Jana Matejki z orłem. Pomnik jest podpisany imieniem Wandy oraz wyryto na nim dwa miecze i kądziel. Wcześniej szczyt kopca wieńczyła figura Wandy ale została zniszczona. 





A teraz mam dla Was astronomiczną ciekawostkę. Otóż kopiec Kraka i Wandy są ze sobą w pewien sposób połączone. Otóż z kopca Wandy można obserwować zachód słońca nad kopcem Kraka 4.11 oraz 6.02. Natomiast z kopca Kraka można obserwować wschód słońca na kopcem Wandy 2.05 lub 10.08. 

Drugą ciekawostką jest, że nieopodal kopca stanęła tajemnicza drewniana rzeźba. Niestety żadnych informacji nie udało mi się jej temat znaleźć. Stoi tam od 2 albo 3 lat. Jeśli wiecie coś więcej na jej temat to podzielcie się wiedzą ;) Oczywiście nie napiszę Wam gdzie dokładnie ona się znajduje, znalazłam ją sama to i Wy dacie radę :)







Trochę praktycznych informacji.
Kopiec Wandy z jednej strony otacza Kombinat a drugiej wylotówka z Krakowa czyli ulica Ujastek Mogilski. Bardzo ruchliwa droga ale zieleń bardzo dobrze tłumi hałas. Jeśli zdecydujecie się tutaj przyjść na nogach albo przyjechać rowerem to wiedźcie, że trasa przy ul. Ujastek Mogilski jest okropna. Gdy szłam tam pierwszy raz z dzieckiem to sama zastanawiałam się gdzie ja to dziecko biorę i sprawdzałam mapę czy na pewno dobrze idę. Gdy zobaczyłam spalony hotel wraz z wysypiskiem śmieci wokół, chciałam wracać.  Jednak się nie poddałam i szłam dalej, takie same widoki będziecie mieć, udając się tam na rowerze. Jeśli przyjedziecie tramwajem wysiądziecie dosłownie pod Kopcem. Autem nie radzę tu jechać, zaparkować będziecie musieli albo pod Kombinatem i dojechać tramwajem albo iść na nogach. Tramwaje, które tu jeżdzą to 10 i 21. 






Jako, że tłumuów tu nie ma (nie licząc organizowanych imprez) a teren jest w miarę rozległy możecie pograć  z dziećmi w piłkę czy badmintona. Są ławki, leżaki i kosze na śmieci, więc śmiało możecie tu zrobić piknik i rozgościć się na dłużej. Idąc dalej drogą, można zobaczyć jeszcze fort Mogiła. Gdzie dokładnie jest nie napiszę Wam bo go nie znalazłam :D Ale też nie czułam się zbyt pewnie na tamtych terenach a dziwni panowie kręcący się w pobliżu nie zachęcali do samotnej eksploatacji krzaków. 
Zwiedzanie kopca Wandy możecie za to połączyć z czymś o wiele bezieczniejszym czyli eksploracją budynku Administracyjnego Z Kombinatu oraz schronu znajdującego się w nim. Wszelkie info o tym z czym to się je znajdziecie pod tym linkiem.
Na wycieczkę tutaj weźcie picie i jedzenie bo food trucków tutaj nie uświadczycie. Najlbliższe są nad Zalewem Nowohuckim. Za kiblek natomiast robią tutejsze krzaczki.





Nasze poprzednie spacery po Krakowie:






Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę i Kornelię obserwuj #diankamałapodróżniczka oraz #kornelamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :) Jak odwiedzasz miejsca z mojego polecenia nie bój się mnie oznaczać na zdjęciach abym mogła je zobaczyć i udostępnić :) 

Zapraszam do śledzenia mnie na IG (mama_biegaczka) oraz FB (mama_biegaczka)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger