Błonia Niepołomickie

 
Jeśli po zwiedzaniu Zamku Królewskiego macie nadal chęci to zapraszam na spacer po Błoniach Niepołomickich. Jest to jeszcze świeżynka bo zostały otwarte w czerwcu, więc może warto być tymi pierwszymi spacerowiczami? Zwłaszcza teraz gdy już upałów nie ma, będzie tam świetnie.

My po  schłodzeniu się w komnatach zamkowych postanowiliśmy wyruszyć dalej na spacer. Trwałby on pewnie dłużej gdyby nie to, że upał dawał nam nieźle popalić. Z racji, że są to błonia czyli rozległy teren pokryty trawą, drzew tu prawie nie ma.

Jednak jest wiele fajnych rzeczy, których nie znajdziecie na Błoniach Krakowskich. Nie wiem od czego zacząć opisywać teren. Może zacznę w takiej kolejności jak my go zwiedziliśmy. Szliśmy od strony zamkowych ogrodów a sam Zamek macie opisany TU. Jeśli jesteście głodni będziecie mieli teraz okazję zrobić sobie przerwę po zwiedzaniu Zamku. Po prawej stronie idąc przez Ogrody znajdują się Chałupy, w których możecie zjeść różne dania z grilla. My akurat poszliśmy dalej do wybiegu dla koni. Nasze dzieci uwielbiają zwierzęta, więc najważniejszym punktem Błoń, były konie. Akurat ktoś tu trenował, więc dzieci miały radochę. 

 

Potem spacerowaliśmy wzdłuż rzeki Drwinki. Po drodze minęliśmy sympatycznego bobra. Poszukajcie go i Wy. Mnie tutaj najbardziej spodobał się pinart ale Diana nie chciała się odbić ani siebie ani mnie. Z ciekawszych atrakcji jest tu system planetarny oraz gwiazdozbiór. Możecie spacerować wokół planet i zobaczyć je z bliska. 

Drugą rzeczą, która mnie spodobała się najbardziej to wioska kaczek. Zresztą ja lubię mostki, rzeczki, stawy, które są ładnie zagospodarowane. Wszędzie rośnie mnóstwo kwiatów. Doczytałam, że posadzono tu specjalnie dobrane miksty roślin aby unosił się piękny zapach.




 

Inne atrakcje, które tu na Was czekają to ogród deszczowy, mały ogród doświadczeń oraz strefa relaksu. Pomyślano również o czworonogach i znajduje się tutaj wybieg dla psów. Jeśli nie ma upałów można spędzić w tym miejscu na prawdę sporo czasu z widokiem na Zamek Królewski.

Organizacja miejsca.
Kibelków tu nie zarejestrowałam, zatem trzeba skorzystać gdzieś indziej. W Chałupach chyba też nie ma ale nie dam sobie nic uciąć za tą wiedzę. Błonia są rozległe, więc jeśli chcecie skorzystać z każdej atrakcji, zarezerwujcie więcej czasu. 

 



Praktyczne informacje.
W słoneczne dni radzę zaopatrzyć się w czapki, kremy z filtrem i dużą ilość płynów. Albo zaplanować wizytę w inny dzień. My po zabawie na również niezacienionym placu zabaw, mieliśmy dość słońca. Pomimo wizyty w chłodnych komnatach Zamku, długo nie wytrzymaliśmy tutaj. A szkoda bo teren wygląda interesująco. Jest powód aby tu jeszcze kiedyś zawitać na dłużej.
Wejście jest tutaj oczywiście bezpłatne. 


Czy polecam dla rodzin z dziećmi?
Tak, miejsce jest stworzone z myślą o wszystkich pokoleniach.

Jak dojechać. (Błonia Niepołomickie, Niepołomice)
Jako, że Błonia znajdują się obok Zamku, dojazd będzie ten sam, zatem kopiuje wpis z poprzedniego posta.

"Można dojechać tutaj autostradą A4, drogą krajową nr 75 z Krakowa lub drogą wojewódzką nr 964 z Wieliczki. Jeśli chodzi o dogodne parkowanie to my nie mieliśmy z tym problemów. Jako, że bywaliśmy tam zawsze w weekendy to nigdzie nie płaciliśmy. 
Można tu również przyjechać rowerem z Krakowa. Jeśli lubicie dłuższe dystanse, polecam taką wycieczkę".


Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę i Kornelię obserwuj #diankamałapodróżniczka oraz #kornelamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :) Jak odwiedzasz miejsca z mojego polecenia nie bój się mnie oznaczać na zdjęciach abym mogła je zobaczyć i udostępnić :) 

Zapraszam do śledzenia mnie na IG (mama_biegaczka) oraz FB (mama_biegaczka)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger