Jajecznica z boczkiem, pieczarką i kiełkami



Jajecznica to jedno z moich ulubionych dań na śniadanie. Na jajka pozwalam sobie zazwyczaj w weekendy, ponieważ wtedy mam więcej czasu na przygotowanie i zjedzenie śniadania w spokoju. Jajka uwielbiam pod każdą postacią ale na śniadanie króluje jajecznica, na miękko oraz sadzone. Będę starała się Wam dużo pokazywać moich wariacji na temat jaj. Zatem do dzieła!


Składniki:
- 2 jaja;
- 1 bułka;
- 1 duża pieczarka;
- kawałek boczku (u mnie wyszedł jeden plaster);
- 1 łyżka osełki/margaryny;
- 0.5 łyżki masła klarowanego (ilość zależy od wytopienia tłuszczu z boczku);
- kiełki z rzodkiewki;
- sól i pieprz.

Przygotowanie:
Na patelni wytapiamy tłuszcz z boczku. Obieramy pieczarkę i kroimy w kostkę. Bułkę kroimy na pół i smarujemy masłem lub margaryną.
Następnie wrzucamy pokrojone pieczarki, gdy wytopionego boczku jest mało, dodajemy masło klarowane. Wszystko smażymy przez kilka minut. Jeśli tłuszcz zbyt pryska proponuję przykryć patelnie ręcznikiem papierowym.


Gdy boczek i pieczarki są dobrze przysmażone wbijamy jajka, dodajemy pieprz i sól. Jajecznice smażymy do momentu ścięcia. Ile będziecie ją smażyć zależy czy lubicie bardzo ścięte jaja czy nie. Ja jem jajecznicę na patelni bo tak najbardziej mi pasuje a Wy jak lubicie jeść? Jaka jest Wasza ulubiona jajecznica?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger