Przejdź do głównej zawartości

Zupa z bobu


Idąc za ciosem dalej pozostanę w temacie bobu. Postanowiłam wykorzytać to co mi zostało z sałatki i zrobić zupę krem. Wyszła przepyszna, aksamitna i delikatna w smaku. I o dziwo całą robotę wykonuje marchewka, to ona dodaje jej tego czegoś. Zupa sama w sobie jest prosta do wykonania ale i pracochłonna ponieważ trzeba obrać bób. Do dzieła!

Składniki:
- 2 l wody (lub 1l wody i 1l bulionu drobiowego)
- 1/2 kg bobu
- 2 marchewki
- 1/2 selera
- 1/2 pora
- 1 pietruszka
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula czerwona i 1 biała 
- 2 łyżki masła klarowanego
- mała śmietana 18%
- mięso drobiowe na bulion
- pieprz, sól, zioła prowansalskie, kilka liści laurowych, galangal mielony (można pominąć)


Przygotowanie:
Jeśli nie macie bulionu najpierw trzeba go zrobić. Mięso na bulion zalewam 2 l wody, dodaję seler, por, ziele angielskie i gotuję na małym ogniu około godzinę czasu. Przez ten czas możecie obrać bób, oczywiście wcześniej ugotowany. 
Cebulę pokrój w piórka a czosnek na pół. Na patelni roztop masło klarowane i podsmaż cebulę z czosnkiem. Pokrój marchewkę oraz pietruszkę na mniejsze kawałki, dodaj do zupy razem z cebulą i czosnkiem. 
Dodaj bób. Zagotuj wszystko, wyciągnij mięso, seler, pora i liście laurowe. Na samym końcu wlej śmietanę, ponownie zagotuj, zblenduj całość i gotowe :)

Smacznego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Endomondo - super sprawa czy gwóźdż do trumny?

Endomondo to wciąż najpopularniejsza aplikacja do mierzenia swoich aktywności fizycznych. Mimo, że każdy producent zegarków sportowych ma swoją, gdzie widzimy o wiele więcej danych to i tak wchodzimy na Endo. Ostatnio więcej słychać o dosyć popularnej Stravie ale nadal nie wysunęła się na prowadzenie. Gdziekolwiek gdy ktoś zapyta na publicznych forach jaką apkę wybrać przoduje Endomondo. Sama z niej korzystam a czy mi pomaga czy przeszkadza o tym dzisiaj.

Jajecznica z boczniakami i młodą cebulką

Jeśli obserwujesz moje InstaStory to doskonale wiesz, że moim hitem od kilku miesięcy są boczniaki. Zaraziła mnie nimi Pani Marta Dymek i moja miłość do nich trwa już kilka miesięcy. Dodawałam je na przykład do zupy ale takie smażone smakują najlepiej. Są bardzo mięsiste, nie robią się takie kapcie jak innne grzyby.

Thulem przez świat czyli recenzja wielofunkcyjnej przyczepki

Najwyższa pora aby napisać co nieco o naszej sportowej przyczepce, która umożliwia mi bieganie z Dianą. Używam jej już ponad pół roku, przebiegłyśmy razem setki kilometrów, więc opinie o niej już mam. Czy mi się sprawdza, czy drugi raz kupiłabym ją znowu a może inną albo wózek biegowy? O jej wadach i zaletach dowiecie się z tekstu.