Jajecznica z grzybami - dwie wersje

Lubicie zbierać grzyby? Ja je zbieram odkąd sięgam pamięcią. W tym roku grzybów dużo a ja niestety nie mam za bardzo czasu na dłuższą wizyte w lesie. Na szczęście grzyby rosną wszędzie, więc i nam udało się kilka znaleźć, tuż przy drodze. Z części zrobiłam pyszną jajecznicę a resztę ususzyłam. Dla tych, którzy nie lubią zbierać grzybów lub nie znają się na nich, od około września w sklepach dostępne są również kurki, które uwielbiam. Są idealne do sosów, zup lub do jajecznicy. 
Zapraszam po przepisy.

Jajecznica z grzybami leśnymi - ja znalazłam tzw. kozaki
- 2 jajka
- kilka grzybów średniej wielkości
- 1 cebula
- 1 łyżka masła klarowanego
- pieprz i sól
- dowolne pieczywo

Przygotowanie:
Obierz i umyj cebulę, pokrój w piórka, grzyby oczyść, pokrój w kostkę i włóż na patelnie z roztopionym masłem. Wszystko najpierw lekko przysmaż a następnie, przykryj pokrywką i duś około 10-15 minut. Po tym czasie wbij jajka, dopraw solą i pieprzem. Mieszaj do ścięcia jajek i gotowe.
Podawaj solo lub z dowolnym pieczywem.

Jajecznia z kurkami
- 2 jajka
- kilka kurków
- 1 łyżka masła klarowanego
- sól i pieprz
- dowolne pieczywo




Przygotowanie:
Grzyby oczyść i pokrój na mniejsze kawałki. Na patelni rozpuść masło i dodaj kurki. Smaż je kilka minut i dodaj jajka. Dopraw solą i pieprzem. Mieszaj do ścięcia jajek. 
Podawaj soolo lub z dowolnym pieczywem.


Zdjęcie nie jest edytowane, moje jajka mają właśnie taki kolor ;) Są po prostu wiejskie a nie sklepowe.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger