Przejdź do głównej zawartości

Jak przetrwać okres jesienno-zimowy?


Da się w ogóle? Owszem, tak! Wystarczy odrobina dobrej chęci, humoru, patentów i będzie dobrze. Pewnie Was zdziwie ale ja jestem zwolenniczką długich i zimnych wieczorów. Jeśli za oknem do tego jest wszystko pięknie oprószone białym śniegiem, można poczuć się jak w bajce. W takie zimne mroźne dni można, bez wyrzutów sumienia zakopać się pod ciepłym kocem przed tv albo z dobrą książką w ręce. Chcesz wiedzieć więcej, zapraszam do czytania.

Patent nr 1: ciepły koc + film/serial/książka + kakao/kawa/herbata/grzane wino/piwo
Chyba to jest mój najlepszy sposób na spędzenie długich wieczorów. Szybko odbębnić domowe obowiązki i schować się pod ciepłym kocem i przenieść się gdzieś daleko z bohaterami czytanej książki popijając coś gorącego. Sami przyznacie, że w lecie raczej nie sięgnięcie po gorące kakao lub herbatę a zimne piwo czy woda z cytryną i miętą w końcu się znudzą. Dlatego lubię okres jesienno-zimowy. Do tego możecie sobie zrobić odpowiedni nastrój w pokoju, zaświecić zapachowe świece, przytulić sie do swojego ukochanego/ukochanej i tak spędzać wieczory. Gdy jest upał zapewne nie przytulacie się tak często ;) My z K. często takie wieczorki mamy, on coś ogląda w tv, ja czytam książke albo razem oglądamy. Raczymy się czymś dobrym, niekoniecznie alkoholowym a w pokoju mamy zapalone świece. Uwierzcie faceci też lubią takie romantyczne nastroje.  

Patent nr 2: upiecz sobie coś słodkiego/kup
Czekolada poprawia humor, prawda? Dlaczego, więc nie upiec sobie pysznego czekoladowego ciasta albo innych słodkości? Jeśli pieczenie nie jest Waszą dobrą stroną, znajdźcie dobrą cukiernie i kupcie coś dobrego. Oczywiście z ciastami i ciastkami nie należy przesadzać bo zaraz wpadniemy w depresję od nadmiaru zbędnych kilogramów. Jeśli już będziecie mieli ulubione słodkości to proponuję udać się z nimi na spoczynek i patrz punkt 1.
Nie macie pomysłu na ciasto? Oto one:
Chleb bananowy
Ciasto marchewkowe
Szarlotka
Kruche ciasteczka



Patent nr 3: zrób trening
Wiem, że ciężko wyjść z domu na trening jeśli za oknem pada, jest zimno, szaro i ponuro. Dlatego trening możecie zrobić w domu. Nie macie płyt DVD, z pomocą przychodzi YT lub Facebook. Obie te strony internetowe pełne są gotowych ćwiczeń na każdą partie ciała. Jeśli nie lubisz ćwiczyć w domu, idź do klubu fitness, tam na pewno naładujesz się energią. Może weź koleżankę na wspólne ćwiczenia, będzie większa motywacja i czas na małe ploteczki ;) Jeśli czytają mnie osoby trenujące to wiem, że Was nie muszę zbytnio namawiać na trening bo doskonale wiecie jak czujecie się zaraz po. Natomiast osobom nie trenującym proponuję zacząć spokojnie w domowym zaciszu i przekonać się, że po zakończonych ćwiczeniach oprócz zmęczenia będziecie czuć radość.

Patent nr 4: zrób zakupy, np. świąteczne
Zakupy, na pewno poprawią humor każdej kobiecie. Mężczyźni również lubią je robić, tylko inaczej niż kobiety. W tym miejscu nie będę Wam pisać co kupować i gdzie, sami dobrze wiecie jakie zakupy umilą Wam długie jesienno-zimowe wieczory. Zbliżają się Święta, więc można zacząć już kupować dekoracje, prezenty aby nie zostawić wszystkiego na ostatnią chwilę. W tym tygodniu mamy również black friday (23.11.2018 r.) więc dodatkowo można zaoszczędzić pieniądze. 

Patent nr 5: idź do kina/teatru/muzeum/kawę/obiad
Jeśli nie lubisz wieczorów spędzać w domu, po prostu wyjdź z niego ;) Umów sie ze znajomymi do kina, teatru, odwiedź którąś z wystaw w ulubionym muzeum lub idź coś zjeść. Wiadomo, że choćbyśmy byli nie wiadomo jak dobrymi kucharzami, w dobrych restauracjach jedzenie smakuje zawsze inaczej. Można spróbować nowych smaków, potraw, coś podpatrzyć. Jest to też powód do spotkania ze znajomymi. Jeśli macie znajomych zapracowanych idźcie sami, wybierzcie się na randkę z samym sobą. To też może być fajne ;) 

Podzielcie się również swoimi sposobami na przetrwanie tych szarych dni.

Pamiętasz o moim Instagramie? Nie, zajrzyj tam koniecznie!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy bieganie jest obciachowe?

Tak sobie czytam co piszecie w internetach i odnoszę wrażenie, że zamiast cieszyć się bieganiem to wpadacie w dołek. Należę do kilku grup biegowych, czytam komentarze i posty innych osób w różnych miejscach, rozmawiam z ludźmi na zawodach i odnoszę często wrażenie, że prawie przepraszacie za to, że zrobiliście wolny trening albo przebiegliście "tylko' 3 km. Takich wpisów przepraszających jest mnóstwo. Czego jeszcze się wstydzicie? Czytajcie dalej.

Co się zmienia po ślubie?

Minął pierwszy miesiąc naszego wspónego oficjalnego związku. Och ach, można by napisać ale nie napiszę. Ja dziś nie zupełnie o pożyciu małżeńskim chciałam napisać. Naszła mnie taka reflekacja o gościach weselnych.

Kruche ciasto z renklodą

Czy wy też macie problem z zapamiętaniem poprawnej nazwy tej śliwki? Dla niewstajemniczonych podpowiem, że łatwiejsza nazwa to ulena. I już do razu lepiej, prawda? Już za kilka tygodni będą dojrzałe i gotowe do spożycia. Niestety ta śliwa jest mało popularna i w wielu hipermaketach tak łatwo jej nie dostaniecie, prędzej na targowikach albo.... na drzewie pod domem. U mnie rośnie ona pod oknem odkąd pamiętam i właśnie dzięki temu ją znam. Zachęcam do spróbowania jej bo w przeciwieństwie do znanych śliw nałęczowskich jest mega słodka i po prostu rozpływa się w ustach. Ja dziś Wam proponuję zrobić z nią najprostsze na świecie kruche ciasto.