Makaron wege #2



Całkiem przypadkowo wyszedł mi mój pierwszy makaron wegański ale zbeszcześciłam go makaronem jajecznym. Dawno nic mi tak bardzo nie smakowało, jest to kolejny dowód na to, że najlepsze rzeczy, tutaj danie powstaje z przypadku. W zeszłym tygodniu przypomniało mi się, że mam w domu fasole mung inaczej nazywaną złotą i warto w końcu coś z niej przygotować. Jeśli jeszcze nie znacie złotej fasoli to klikajcie dalej po przepis na danie z nią.

Składniki:

- mleczko kokosowe;

- 1 cukinia, wielkości tej z Biedronki, czyli średnia;

- 1 żółta papryka;

- 100 g fasoli mung;

- 1 wędzone tofu;

- oliwa z oliwek,

- sos sojowy;

- 2 duże ząbki czosnku;

- przyprawy: do gyrosa, harissa*, wegeta, czarny pieprz, papryka słodka;

- połowa opakowania dowolnego makaronu**;

- opcjonalnie 2 łyżki koziego sera.

Przygotowanie:

Najpierw zamarynujemy tofu aby nadać mu więcej smaku. Jak zapewne pamiętacie, dla mnie tofu, to bezsmakowy kawał sera. Kroimy go w około 1 cm kostkę i wkładamy do miseczki. Dodajemy 2 łyżki sosu sojowego, 3 łyżki oliwy z oliwek, łyżkę przyprawy do gyrosa, pieprz, sól, harissę i paprykę czerwoną wedle uznania. Dołóż również posiekany czosnek, wymieszaj wszystko, przykryj folią lub talerzem i odstaw na minimum pół godziny do zamarynowania.
Gdy tofu się marynuje pokrój paprykę w większą kostkę a cukinię w ósemki. Wstaw wodę na fasolę, odrobinę ją posól i gotuj ją około 5 minut. Tej fasoli na szczęście nie trzeba namaczać dzień wcześniej aby była miękka. Po ugotowaniu odcedź ją. Gdy tofu jest zamarynowane wrzuć je na patelnię dodaj paprykę oraz cukinię i smaż do miękkości. Możesz dodać jeszcze pieprzu czarnego oraz wegety. Pod koniec smażenia dodaj ugotowaną fasolę oraz mleczko kokosowe. Wszystko gotuj na małym ogniu przez kilka minut, dopóki makaron nie będzie gotowy.
Gdy warzywa robią się miękkie (mleczko kokosowe jeszcze nie zostało dodane) zagotuj wodę na makaron i ugotuj go w osolonej wodzie, najlepiej do wersji al dente. Następnie odcedź i dodaj do warzyw. Wymieszaj wszystko i gotowe! Jeśli danie wydaje Ci się za rzadkie, to nie martw się bo makaron część mleczka wchłonie. Możesz również zwięszyć ogień i chwilę wszystko podsmażyć aby obiad szybciej się zagęścił.



Jako dodatek do makaronu świetnie pasuje ser, w tym przypadku dodałam kozi bo taki miałam. Ta pasta jest delikatna w smaku, więc radzę dodać coś wyrazistego jak ser owczy czy grana padano. 

Smacznego! :) 

* jeśli nie masz harissy możesz użyć jakiejkolwiek ostrej przyprawy (pieprz cayenne, ostrej papryki) lub pominąć ją;

** jeśli chcesz wersję wegańską użyj makaronu, który nie zawiera jajek, ryżu lub kaszy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger