Leopark - Centrum Serenada



Nastała u nas era odwiedzin w salach zabach. Nie wiem czy to taki wiek czy pogoda sprawia, że Diana ciągle tam ciągnie. Mamy kolejne miejsce, tym razem dla większych dzieci. W moim rozumieniu to oznacza 3+.

Dlaczego dla starszych dzieci bo dla Kornelii w sumie nic tu nie znalazłam a szkoda. Mimo to uważam tą salę za najfajniejszą na której do tej pory byłyśmy. Tłumaczę dlaczego.
My na razie zaczynamy naszą przygodę z salami zabaw, więc nie mamy wielkiego doświadczenia w tym czego można oczekiwać po takich miejscach ale coś już widziałyśmy. I mogę zatem coś więcej napisać dlaczego tu jest tak fajnie.
Na większości sal dominują zabawki a tu dla odmiany nazwijmy to małpi gaj. Zabawki w domu większość dzieci ma, gorzej z miejscem gdzie może się wyszaleć. Tutaj czekają na Was trzy trampoliny, które Dianie bardzo przypadły do gustu. Do tego stopnia, że nie chciała z nikim skakać, tylko wolała mnieć całą dla siebie. 




Drugą rzeczą, która Dianie i mamie przypadła do gustu to kulki oczywiście. Jednak nie byle jakie. Możecie stoczyć bitwę na armatki pneumatyczne. Możecie również wkładać te piłki do takiego urządzenia, które je wyrzuca do góry, do takiego jakby kosza a potem robicie... deszcz z piłek. Bardzo to jest ciekawe i fajne. Było jeszcze jedno urządzenie, które coś robiło z tymi kulkami, chyba je wytrzeliwało po prostu w górę ale my z tego nie skorzystałyśmy. Diana jednak jest trochę lękliwa, więc i do tych piłek musiała się przekonać. 





Kolejną fajną atrakcją są gokarty. Tutaj córka nie poszalała, przejechała się ale jakoś ją to nie wciągnęło. Pewnie jak będzie starsza i będzie umiała nad tym pojazdem zapanować, z większą chęcią na nim pojeździ. 

Na Wasze dzieci czeka tu również ogromna zjeżdżalnia i dwie mniejsze. 
W małpim gaju znajduje się również labirynt, rury do przechodzenia na inny poziom oraz piłki do skakania. Konstrukcja jest bardzo ciekawie zrobiona. 



Dla mniejszych dzieci jest basen z kulkami, mała zjeżdżalnia i miękkie zabawki. 
Na środku sali znajdują się łamigłówki dla dzieci. Diana tym była praktycznie w ogóle niezainteresowana. Jak już wspominałam wcześniej, zabawki dzieci w domu mają i moja córka woli iść gdzieś, gdzie może poruszać się. 


Organizacja miejsca.
Sala zabaw znajduje się w Centrum Serenada, więc bez problemu możecie przyjechać autem, bez zastanawiania się gdzie zaparkujecie. Zabijcie mnie ale nie wiem czy w sali zabaw była toaleta. W Centrum Handlowym oczywiście są i to bardzo ładne. 
Miejsce jest przestronne, spokojnie wjedziecie wózkiem i nim zaparkujecie. Swoje rzeczy zostawiacie w zamykanych szafkach. Możecie również usiąść przy stoliku, które tutaj również są do dyspopzycji gości. Jeśli zapomnicie picia dla dzieci, przy kasie można je zakupić. Jednak polecę ich kupno na dole w Biedronce. 

Praktyczne informacje.
Jeśli chcecie w spokoju zrobić zakupy, możecie tu zostawić dziecko pod opieką, która jest płatna. Jest tylko jeden rodzaj biletu - całodzienny. Dzieci, które ukończyły rok, płacą całą cenę, nie mają żadnej zniżki. Ja tu pewnie Kornelii nie wezmę bo jak pisałam wyżej no nie ma dla niej tutaj kącika. Jest sporo powiedziałabym niezagospodarowanego miejsca, gdzie można ułożyć zabawki dla rocznych i mniejszych dzieci. Bujaczki dla mniejszych i większych to również fajna sprawa. Kornelie można wsadzić do baseu z kulkami ale po pewnym czasie znudzi się jej. Ze zjeżdżalni rówież sama nie zjedzie.
W weekend spodziewajcie się tłumów i zapewne dużej kolejki do gokartów. Są one ładowane, więc polecam tu przyjść w tygodniu aby nie czekać w kolejce. 
Bawialnia czynna jest codziennie w godzinach 10:00-21:00.

Diana daje dużą okejke temu miejscu.

Jak dojechać. (Aleja Generała Tadeusza Bora-Komorowskiego 41, Kraków)
Jako, że sala znajduje się w Centrum Handlowym, możliwoście macie wiele. My tu przyszłyśmy na nogach, wróciłyśmy autobusem. Jeśli wybieracie MPK, możecie wysiąść np. na przystanku os. Oświecenia albo Bora Komorowskiego. Tramwaje tutaj nie jeżdżą. Autem zaparkujecie również bez problemu albo w Serenadzie albo na parkingu zewnątrznym przy Krokusie. Rowerem również polecam przyjechać, koło każdego wejścia można go zostawić.




Strona www Leoparku oraz ich FB.
Na moim Instagramie czeka na Was fajna rolka  z tego miejsca, zapraszam. Link do IG macie poniżej.
Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę i Kornelię obserwuj #diankamałapodróżniczka oraz #kornelamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :) Jak odwiedzasz miejsca z mojego polecenia nie bój się mnie oznaczać na zdjęciach abym mogła je zobaczyć i udostępnić :) 

Zapraszam do śledzenia mnie na IG (mama_biegaczka) oraz FB (mama_biegaczka)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger