Miasteczko Dzieci, os. Złotego Wieku

Kolejna sala zabaw odwiedzona. Tym razem pojechałam tylko z Dianą. Aczkolwiek tutaj takie małe dzieci również znajdą zajęcie dla siebie. Póki na dobre nie zrobiło się ciepło, zachęcam do odwiedzin z dziećmi bawialni.
W tej sali zabaw zajęcie znajdą dzieci w różnym przedziale wiekowym. Jednak jeśli szukacie miejsca gdzie dziecko może się wyszumieć to nie tutaj. Jest basen z kulkami i spore miejsce do budowania z miękkich klocków, gdzie można pobiegać ale to wszystko. Tutaj znajdziemy zupełnie inną rozrywkę. Jak sama nazwa wskazuje bawialnia została stworzona na wzór miasteczka. Mamy tutaj zatem oddzielne małe pomieszczenia gdzie znajdziemy m. in. kawiarnię, lekarza, straż pożarną, weterynarza, sklep czy fryzjera. Każdy tematyczny pokój jest wyposażony w odpowiednie zabawki. I tak u weterynarza możemy badać zwierzęta, u lekarza... ludzi etc. 
 




W kawiarni możemy wypić kawę i zjeść ciastko. Znajduje się tutaj również wóz strażacki z wyciąganym wężem strażackim aby ugasić wszelkie pożary. Jednak to nie wszystko co kryje pomieszczenie straży pożarnej. Co więcej na Was tam czeka, sami sprawdźcie. Zaraz obok znajduje się teatr, możecie przebrać się za różne postacie i zrobić przedstawienie. Jak na miasto przystało znajduje się tutaj również budowa. Do dyspozycji dzieci jest betoniarka, taczki i dźwig. 
 



Oprócz tematycznych pokoi znajduje się tutaj kilka pojazdów, którymi można jeździć jak po prawdziwym mieście. Jeśli auto odmówi Wam posłuszeństwa możecie go naprawić w warsztacie samochodowym.
Możecie zorganizować tutaj również urodziny dla swojego dziecka. 
 

Organizacja miejsca. 
Bawialnia znajduje się na pierwszym pietrze bez windy. Gdy dzwoniłam na salę to dowiedziałam się, że obsługa pomaga wznieść wózek. 
Miasteczko dzieci to przestrzeń o powierzchni 350 m kw. Z czego sala zabaw to 180 m kw. Znajduje się tutaj również kawiarnia ale bez widoku na dzieci. Ja moją kawę piłam z doskoku bo Diana jednak lubi jak się z nią bawi.
Sala zabaw w całości znajduje się na tym samym poziomie, więc pokonanie schodów to jedyna niedogodność.
W toalecie znajdują się udogodnienia dla dzieci takie jak: przewijak, jednorazowe pieluchy, nocnik czy stopień. 
 

Praktyczne informacje.
Ubierzcie się tutaj ciepło bo budynek jest niedogrzany i zmarzniecie jak my. W lecie zapewne te stare mury dadzą Wam niezłe schronienie przed upałem. Diana pomimo, że ciągle była w ruchu zmarzła. Niestety taką dużą powierzchnie ciężko jest dogrzać, więc pozostaje tylko założenie ciepłego swetra. 
Jako, że jest to jedyna sala w bliższej i dalszej okolicy, popołudniami spodziewajcie się tłumów. 
W bawialni jest czysto.... dopóki dzieci nie zaczną robić burdelu. Pierwszy raz mi się zdarzyło aby dzieci tak bałaganiły i psuły zabawki. Rodzice siedzą z nosami w telefonach a dzieci rozrabiają. Nie wiem czy w każdym tematycznym pokoju ale w niektórych na pewno była informacja o tym aby zabawki odkładać na miejsce. Nooo mnie takie zachowanie dzieci i rodziców bardzo razi i zniesmacza. To, że jesteśmy w sali zabaw nie znaczy, że dzieci mają zachowywać się jak dzikusy, rozwalać zabawki i próbować je zniszczyć, zostawiać po sobie syf i iść dalej. 
 


Jak dojechać. (os. Złotego Wieku 19-20, Kraków)
Możliwości macie kilka: MPK, rower albo auto. Kursują tutaj autobusy (linie 123, 178, 182 i 578) oraz tramwaje (9, 14, 74) przystanek Miśnieńska. Jeśli zdecydujecie się przyjechać autem zapewne można zaparkować w okolicy placu targowego.
 
Strona www oraz Facebook.
 

Na moim Instagramie i FB czeka na Was fajna rolka  z tego miejsca, zapraszam. Link do IG macie poniżej.
Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie miejsca odwiedzone przez Dianę i Kornelię obserwuj #diankamałapodróżniczka oraz #kornelamałapodróżniczka. Jeśli podoba Ci się ten wpis poślij go dalej. Dziękuje :) Jak odwiedzasz miejsca z mojego polecenia nie bój się mnie oznaczać na zdjęciach abym mogła je zobaczyć i udostępnić :) 

Zapraszam do śledzenia mnie na IG (mama_biegaczka) oraz FB (mama_biegaczka)
 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MamaBiegaczka , Blogger